Banknot z numerem serii nawiązującym do automatu Kałasznikowa, trafił do Garetha Wrighta z Twickenham zupełnie przypadkiem. Wypłacał z bankomatu 10 funtów, otrzymał dwa banknoty, jeden miał numer serii AK47.


Właściciel banknotu postanowił wystawić go na aukcji internetowej, ale, jak sam przyznaje, nie spodziewał się aż tak takiego zainteresowania. 


Szczęśliwy posiadacz tak cennej pięciofuntówki obawia się teraz, czy wielu uczestników aukcji nie licytowało dla żartu. Gdyby jednak doszło do transakcji, Gareth za jedyne 5 funtów mógłby kupić np. samochód klasy premium, niewielkie mieszkanie pod Londynem  lub kawalerkę w Warszawie, gdyby zechciał się przenieść do Polski.


metro.co.uk