Brent w dostawach na grudzień na giełdzie paliw ICE Futures Europe w Londynie tanieje o 48 centów, czyli 0,9 proc., do 51,33 USD za baryłkę.

Amerykański Instytut Paliw (API) podał, że zapasy ropy w USA wzrosły w ubiegłym tygodniu o 2,7 mln baryłek.

 

A tymczasem w OPEC pojawiają się sprzeczne stanowiska.

 

Kilkanaście dni temu Organizacja Krajów Eksportujących Ropę Naftową (OPEC) zgodziła się wstępnie podczas nieformalnego spotkania w Algierze na obniżenie dziennego limitu wydobycia surowca do 32,5 mln baryłek.

 

Kraje OPEC po raz pierwszy od ośmiu lat osiągnęły porozumienie w sprawie ograniczenia wydobycia surowca.

 

Dzienny limit wydobycia ma zostać ograniczony do 32,5 mln baryłek, czyli o prawie 750 tys. baryłek mniej niż w sierpniu.

 

Końcowe porozumienie w sprawie cięcia dostaw ropy może zostać podpisane podczas listopadowego spotkania OPEC.

 

Nie ma zgody na limity

 

Podczas forum energetycznego w Stambule w tym tygodniu pojawiły się jednak sprzeczne stanowiska wśród członków kartelu. Nie ma zgody co do limitów dostaw ropy dla poszczególnych krajów.

 

- Rynek czeka, aby zobaczyć mechanikę porozumienia OPEC, a dokładnie - jak to będzie działać i które kraje kartelu obniżą produkcję ropy - mówi Ric Spooner, główny analityk rynku w CMC Markets w Sydney.

 

- Ceny ropy wzrosły już wystarczająco wysoko, biorąc pod uwagę możliwość podwyższenia produkcji ropy w USA - dodaje.

 

W środę ropa na NYMEX w Nowym Jorku staniała o 61 centów do 50,18 USD za baryłkę.

 

PAP