- Spożycie wolnych cukrów (tak WHO nazywa cukry dodawane sztucznie do produktów przez producentów, nie są to cukry występujące naturalnie, np. w owocach - przyp. red.), w tym produktów takich jak słodzone napoje, to ważny czynnik w globalnym wzroście liczby osób cierpiących z powodu cukrzycy oraz otyłości - wyjaśnił dr Douglas Bettcher, dyrektor departamentu WHO zajmującego się profilaktyką chorób niezakaźnych.

 

- Jeśli rządy (poszczególnych państw - przyp. red.) opodatkują produkty takie jak słodzone napoje, mogą oszczędzić cierpienia wielu osobom i ocalić wiele istnień. Mogą także ograniczyć swoje koszty związane z opieką zdrowotną - dodał Bettcher.

 

Bez cukru da się żyć - a nawet warto

 

Światowa Organizacja Zdrowia jest zdeklarowanym przeciwnikiem sztucznie dodawanych cukrów do przetworzonych produktów. W swoich raportach przekonuje, że powinniśmy ograniczyć spożycie wolnych cukrów do 5-10 proc. dziennego zapotrzebowania na energię. Dieta całkowicie pozbawiona cukrów także jest zalecana.

 

Możliwość opodatkowania słodzonych napojów rozpatrywały już wcześniej Wielka Brytania, Filipiny i Republika Południowej Afryki.

 

10-procentowy podatek istnieje natomiast w Meksyku. Zgodnie z oczekiwaniami w całym kraju spadła sprzedaż napojów słodzonych, a aktywiści zachęcają władze do podwojenia podatku.

 

The Guardian