Biało-czerwoni, zajmujący 17. miejsce w rankingu FIFA, przystępowali do starcia z Armenią (112. lokata) w roli zdecydowanych faworytów. Nawet mimo osłabienia nieobecnością Arkadiusza Milika, który z powodu kontuzji kolana będzie pauzować kilka miesięcy (kibice wywiesili na stadionie transparent "Arek wracaj szybko"). Zabrakło także Michała Pazdana i Łukasza Piszczka.

 

W minioną sobotę biało-czerwoni pokonali u siebie Danię 3:2 po trzech golach Roberta Lewandowskiego, natomiast Armenia przegrała u siebie z Rumunią 0:5.

 

Być może właśnie tak wysoka porażka, a może respekt przed reprezentacją Polski sprawiły, że trener Warużan Sukiasjan wystawił w podstawowym składzie pięciu obrońców. Z kolei Adam Nawałka nie zmienił ustawienia z dwoma napastnikami - miejsce Milika zajął Łukasz Teodorczyk. Z drugiej linii na prawą stronę obrony, gdzie zwykle gra Piszczek, został przesunięty Jakub Błaszczykowski, natomiast na boku pomocy wystąpił Maciej Rybus.

 

Od początku gospodarze uzyskali sporą przewagę. W pierwszej połowie szwankowała jednak skuteczność - okazji nie wykorzystali m.in. Lewandowski i Teodorczyk, który z bliska nie trafił głową w piłkę. W 26. minucie po mocnym strzale głową Lewandowskiego futbolówkę z linii bramkowej wybił jeden z zawodników gości.

 

Godzinę grali w osłabieniu

 

Od 30. minuty goście grali w dziesiątkę. W krótkim czasie dwie żółte kartki, a w konsekwencji czerwoną, zobaczył środkowy obrońca Gael Andonian. To sprawiło, że defensywnie grający goście jeszcze bardziej skupili się na obronie.

 

Jeszcze w pierwszej połowie doszło do zmiany w polskim zespole. Boisko musiał opuścić kontuzjowany Artur Jędrzejczyk, którego zastąpił Paweł Wszołek (nieobecny na Euro 2016 z powodu złamania ręki).

 

Do przerwy, mimo kolejnych okazji gospodarzy, utrzymywał się wynik bezbramkowy.

 

Zmiana stron i szybkie bramki

 

Gole padły natomiast tuż po wznowieniu gry. Najpierw cieszyli się Polacy. W zamieszaniu podbramkowym piłka odbiła się przypadkowo od obrońcy Hrayra Mkojana i wpadła do siatki. Spiker ogłosił, że bramkę zdobył Robert Lewandowski, ale z powtórek wynikało, iż to gol samobójczy.

 

Po chwili grający w dziesiątkę goście niespodziewanie wyrównali. Piłkę z rzutu wolnego dośrodkował w pole karne kapitan Marcos Pizzelli, nikt jej nie dotknął i zaskoczony Łukasz Fabiański nie zdążył ze skuteczną interwencją. To pierwszy gol Armenii w eliminacjach MŚ 2018.

 

Podopieczni Nawałki rzucili się do ataków, ale goście dość umiejętnie rozbijali te próby. W 79. minucie ładną akcję przeprowadził Piotr Zieliński, jednak bramkarz Arsen Beglarjan nie dał się pokonać.

 

Złoty gol

 

Emocji nie zabrakło w doliczonym czasie. W 94. minucie sytuacji sam na sam po kontrataku nie wykorzystał reprezentant Armenii Aras Oezbiliz. W odpowiedzi Polacy przeprowadzili akcję, po której wywalczyli rzut wolny. Po dośrodkowaniu Jakuba Błaszczykowski do piłki najwyżej wyskoczył Lewandowski i pokonał bramkarza rywali. To jego 40. gol w reprezentacji.

 

Po tej akcji sędzia od razu zakończył spotkanie. Załamani zawodnicy gości padli na murawę, a polscy piłkarze świętowali przy bocznej linii boiska.

 

Zapis naszej relacji:

 

90+5 min.

 

SĘDZIA JUŻ NIE WZNOWIŁ GRY! WYGRALIŚMY! GOL LEWANDOWSKIEGO GŁOWĄ PO DRZUCIE WOLNYM! Dośrodkowywał Błaszczykowski.

 

90+5 min.

 

GOL! GOL! GOL! POLSKA! TO JEST NIESAMOWITE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

 

90+4 min.

 

ORMIANIE MARNUJĄ PIŁKĘ MECZOWĄ! MOGLI TO WYGRAĆ! Ozbiliz nie trafia sam na sam!

 

90+2 min.

 

Lewandowski uderza sprzed pola karnego - zbyt słabo, a nikt tej piłki nie przecina.

 

90+1 min.

 

Cztery minuty doliczone.

 

90 min.

 

Wilczek znowu strzela, też głową, Beglarjan broni na notę.

 

86 min.

 

Wilczek mógł strzelić w swoim pierwszym kontakcie z piłką! Beglarjan broni jednak.

 

85 min.

 

Wilczek za Teodorczyka. Hakobjan wchodzi za Pizzelliego.

 

80 min.

 

Mamy remis, ale chyba nie przegramy tego meczu. Rywale nawet nie udają, że mają ochotę opuścić swoje pole karne.

 

77 min.

 

Zieliński zagrał świetną klepkę z Lewandowskim, wpadł w pole karne i... uderzył zbyt lekko. Beglarjan broni.

 

76 min.

 

Kapustka próbuje z kilkunastu metrów. Niecelnie.

 

72 min.

 

Co za kontra Ormianów! To mogło być 2:1! Ozbiliz chyba jednak po rajdzie przez pół boiska odpadł z sił. Próbował przelobować Fabiańskiego, ale ten łatwo złapał piłkę.

 

71 min.

 

I to była ostatnia akcja Grosika. Zmienia go Kapustka.

 

70 min.

 

I jak to nie wpadło?! Polacy stoją we trzech w polu karnym rywali, ale nikt nie chce... strzelać. W końcu uderza niekryty Grosicki, ale niecelnie.

 

69 min.

 

Kolejny strzał głową Lewego - golkiper łapie z wysiłkiem, ale pewnie.

 

67 min.

 

Nawałka szykuje do gry Kapustkę, który w Leicester nawet nie zadebiutował.

 

64 min.

 

I już groźna akcja - w roli głównej rezerwowy Ozbiliz. Na szczęście Fabiański przecina jego pole karne pod bramkę.

 

62 min.

 

Szybka kontra Grosickiego, który gra w pole karne do Lewandowskiego, ale ten nie dochodzi do piłki.

 

61 min.

 

Ozbiliz zmienia Howhannisjana.

 

59 min.

 

Gramy bardzo niedokładnie. Jakbyśmy panikowali. A przecież jeszcze pół godziny - powinniśmy uspokoić grę.

 

55 min.

 

Ormianie, którzy mieli być outsiderami, w tej chwili w dziesiątkę grają z nami jak równy z równym.

 

52 min.

 

Totalnie się pogubiliśmy. Cionek właśnie prawie sprezentował rywalom drugą bramkę!

 

50 min.

 

Pizzelli dośrodkował z rzutu wolnego, nasi obrońcy kryli powietrze, Harojan trącił piłkę, Fabiański przepuścił.

 

50 min.

 

CO ZA BŁĄD. 1:1!

 

48 min.

 

To jednak gol samobójczy Mkojana. Ale prowadzimy 1:0! Z rzutu wolnego dośrodkowywał Rybus, a Mkojan krył Lewandowskiego i wbił piłkę do swojej bramki.

 

48 min.

 

GOOOOOOL! LEWANDOWSKI! WRESZCIE!

 

46 min.

 

Gramy. Drużyna Nawałki bez zmian.

 

PRZERWA

 

Nie wygląda to dobrze. Sędzia "ukradł" nam rzut karny, zmarnowaliśmy trzy doskonałe sytuacje i od tamtej pory nasza gra wygląda coraz gorzej. Co więcej - Ormianie po czerwonej kartce, w dziesiątkę, zaczęli grać wręcz lepiej. A nasza kadra ostatnio rozgrywa mizerne drugie połówki spotkań. Do tego kolejna kontuzja - Jędrzejczyka.

 

45+3 min.

 

Teraz jeszcze gorszy strzał Krychowiaka. W lepszej sytuacji... Przerwa.

 

45+2 min.

 

Po rzucie rożnym piłka trafia pod nogi Grosickiego. Ten z kilkunastu metrów strzela tak, jakby nie zjadł śniadania - a już po kolacji w wielu domach.

 

45 min.

 

Aż trzy minuty doliczone.

 

43 min.

 

Teodorczyk uderza z ostrego kąta - bramkarz gości łatwo broni.

 

41 min.

 

W odpowiedzi Lewandowski - ale uderza w trybuny.

 

41 min.

 

Wróciliśmy z dalekiej podróży! Błaszczykowski gubi piłkę w środku boiska, rywale kontrują, Grigorjan na szczęście fatalnie uderza.

 

39 min.

 

Nieoczekiwanie nasi rywale zaczynają grać coraz lepiej - albo my coraz gorzej.

 

36 min.

 

Cionek w niegroźnej sytuacji dostaje żółtą kartkę. To znaczy, że w Bukareszcie z Rumunią Cionek nie zagra. Obrona sypie się nam dalej...

 

35 min.

 

Muradyan schodzi, wchodzi Voksanyan. Armenia z kolejnym obrońcą...

 

33 min.

 

Niestety, Jędrzejczyk schodzi. To po faulu na nim Andonian dostał pierwszą żółtą kartkę - a więc kontuzja. Zastępuje go Wszołek.

 

30 min.

 

I... druga żółta kartka dla Andoniana. Czyli czerwona!

 

29 min.

 

Żółta kartka dla Andoniana.

 

26 min.

 

LEWANDOWSKI! Potężny strzał głową po dośrodkowaniu z rzutu rożnego. Futbolówkę wybił z linii bramkowej jeden z obrońców! Było już tak blisko!

 

22 min.

 

Lewandowski dostaje podanie w pole karne, obraca się z dwoma rywalami na plecach i strzela. Ale zostaje zablokowany.

 

21 min.

 

Goście postawili na obronę, więc nie ma kto atakować. Wszystkie ich próby są błyskawicznie przerywane.

 

20 min.

 

Biało-czerwoni próbują przyspieszać grę, rozgrywać na jeden kontakt. Wszystko aby rozmontować obronę Armenii, ale na razie bez efektu.

 

17 min.

 

Teodorczyk zastępuje Milika i ma taki sam problem strzelecki. Marnuje kolejną okazję, znowu nie daje rady oddać strzału głową.

 

15 min.

 

Praktycznie nie wychodzimy z połowy gości.

 

13 min.

 

Kontrowersje! Po kolejnym strzale głową Teodorczyka jeden z rywali ręką odbija rękę. Futbolówka leciała w światło bramki, a Ormianin powiększył swoją powierzchnię ciała. Sędzia decyduje - rzut rożny.

 

11 min.

 

JAK TO NIE WPADŁO! Doskonałe dośrodkowanie w pole karne, najpierw Teodorczyk - świetnie ustawiony - nie oddaje strzału głową z pięciu metrów, ponieważ... mija się z piłką. Po chwili Lewandowski dobija, ale strzał zostaje zablokowany. A dogrywał oczywiście Grosicki.

 

10 min.

 

Armeńcy grają dzisiaj aż trzema stoperami, w sumie piątką w obronie. Ale ta formacja zdecydowanie nie jest monolitem - przynajmniej na początku spotkania.

 

7 min.

 

Lewandowski! Mogło być 1:0! Ormianie nieporadnie wyprowadzają piłkę z własnego pola karnego, Zieliński wygrywa przebitkę, futbolówka trafia do naszego gwiazdora, ten uderza z woleja lewą nogą. Obok bramki.

 

5 min.

 

Okazja dla Rybusa, który doszedł do dośrodkowania na bliski słupek i uderzył głową. W boczną siatkę.

 

3 min.

 

Dla przypomnienia, skład gości: Arsen Beglarjan - Wahagn Minasjan, Warazdat Harojan, Hrajr Mkojan, Gael Andonian, Lewon Hajrapetjan - Kamo Howhannisjan, Karen Muradjan, Artak Grigorjan, Dawid Manojan - Marcos Pizzelli.

 

1 min.

 

Ledwo się zaczęło, a już było groźnie! Howhannisjan wpadł w nasze pole karne i oddał strzał - na szczęście prosto w Fabiańskiego.

 

1 min.

 

Zaczęli!

 

 

20:41

 

 

20:39

 

Jeśli ktoś jeszcze nie wie, to przypominamy - dach Narodowego jest zamknięty. A w tej chwili obie drużyny wychodzą na murawę!

 

20:38

 

Kilkadziesiąt minut temu zakończył się mecz Kazachstan - Rumunia. W Astanie bramki nie padły. To oznacza, że jeśli wygramy, przeskoczymy w grupie Rumunów.

 

Jeśli Czarnogóra nie pokona dzisiaj Danii na wyjeździe, będziemy samodzielnym liderem grupy. Jeśli wygera, o pierwszym miejscu w grupie będzie decydować bilans bramkowy.

 

20:32

 

Z powodu kontuzji Nawałka nie mógł dzisiaj wystawić ani Łukasza Piszczka, ani Arkadiusza Milika.

 

Napastnika Napoli zastąpi Łukasz Teodorczyk. Z kolei Piszczka w obronie zastąpi Jakub Błaszczykowski. Na skrzydłach zobaczymy Kamila Grosickiego i Macieja Rybusa.

 

Wyjściowa jedenastka: Fabiański - Błaszczykowski, Glik, Cionek, Jędrzejczyk - Grosicki, Krychowiak, Zieliński, Rybus - Teodorczyk, Lewandowski

 

polsatnews.pl