Nowoczesny i robiący ogromne wrażenie projekt ma na wstępnych etapach inwestycji pochłonąć w sumie 45 miliardów dolarów i zostać zasiedlony przez ok. 5 milionów mieszkańców.

 

Co ciekawe Egipcjanie za nowe miasto nie zapłacą ani dolara. Całość sfinansują Chińczycy w zamian za ziemię, którą dostaną od państwa.

 

Więcej przestrzeni i miejsc pracy

 

Oficjalnie plany nowej stolicy po raz pierwszy zostały ogłoszone w marcu 2015 roku. Była to odpowiedź władz w Kairze na zarzuty dotyczące zbyt wysokiego zatłoczenia i zanieczyszczenia miasta oraz lawinowo rosnących cen nieruchomości.

 

- W nowym mieście pojawi się więcej możliwości znalezienia pracy i przestrzeni do życia na co dzień - zapowiadali wówczas przedstawiciele władz.

Kair, jedno z największych, najbardziej zatłoczonych, a także najszybciej rosnących miast świata, liczy obecnie ok. 18 mln mieszkańców Liczba ta do roku 2050 ma wzrosnąć do 40 mln.

 

Przeprowadzka władz


Nowe miasto planowane jest na powierzchni 700 km kwadratowych między Kairem a miastem Suez, nad kanałem łączącym Morze Śródziemne z Morzem Czerwonym. Ma być wyposażone m.in. w międzynarodowe lotnisko. Władze planują także atrakcje takie jak "największy park świata" oraz park rozrywki "cztery razy większy niż Disneyland w Kalifornii".


Do nowych siedzib mają się tam przenieść centralne władze Egiptu w tym prezydent, parlament, ministerstwa i ambasady.

 

 

polsatnews.pl, cnn.com, AP