"Jest to niedopuszczalne ograniczenie prawa do informacji" - zauważa Sieć Obywatelska Watchdog Polska. W piśmie przesłanym do Marszałka Sejmu i komendanta Straży Marszałkowskiej apeluje o "poszanowanie konstytucyjnego prawa do informacji" obejmującego prawo do wstępu na posiedzenia kolegialnych organów władzy publicznej.

 

Watchdog Polska odnosi się do dwóch wydarzeń. Tego, że Komendant Straży Marszałkowskiej zawiesił dziennikarzowi Pawłowi Dąbrowskiemu na rok (do 20 września 2017 r.) prawo wstępu do budynków i na tereny pozostające w Kancelarii Sejmu. Powodem takiego działania miało być naruszenie powagi parlamentu przez zdjęcie, które wykonał dziennikarz.

 

"Nie ma zgody na emocje"

 

Chodzi o opublikowane na łamach "Super Expressu" zdjęcia bosych stóp posłanki PO Lidii Gądek.

 

"W naszej ocenie działanie Komendanta Straży Marszałkowskiej stanowi niedopuszczalne ograniczenie prawa do informacji publicznej" - zauważa Watchdog Polska.

 

Sieć Obywatelska interweniuje także w sprawie odmowy wstępu na posiedzenie Sejmu kobietom, które zostały zaproszone przez parlamentarzystów w związku z dyskusją na temat ustawy zaostrzającej przepisy aborcyjne.

 

Ostatecznie pozwolono wejść na galerię Sejmu RP tylko pięciu paniom.

 

- Na większą liczbę osób nie zgodzę się, ponieważ uważam, że w tym przypadku emocje są tak duże, że tutaj mojej zgody nie będzie - stwierdził wówczas marszałek Marek Kuchciński.

 

"Prewencyjny zakaz wstępu to złamanie prawa"

 

Watchdog Polska podkreśla, że "w żaden sposób nie można zaakceptować prewencyjnego zakazu wstępu do budynków Sejmu RP i Senatu RP - stanowi to złamanie prawa".

 

"Zrozumiałe jest, że osoba tam wchodząca jest sprawdzana pod kątem m.in. wnoszenia niebezpiecznych przedmiotów. Jednakże oparcia w przepisach Konstytucji RP nie znajduje prewencyjny zakaz wstępu do budynków Sejmu RP i Senatu RP. Ograniczenie takie nie znajduje uzasadnienia w wartościach, ze względu na które prawo do informacji może być – zgodnie z art. 61 ust. 3 Konstytucji RP – ograniczane, tj. ochronę wolności i praw innych osób i podmiotów gospodarczych oraz ochronę porządku publicznego, bezpieczeństwa lub ważnego interesu gospodarczego państwa. Ponadto w żadnym razie nie jest to ograniczenie konieczne w demokratycznym państwie prawnym, ani też nie spełnia wymogu proporcjonalności ograniczeń (art. 31 ust. 3 Konstytucji RP)" - pisze Sieć Obywatelska.

 

Właśnie w związku z niewpuszczeniem do Sejmu zaproszonych przez parlamentarzystów kobiet, złożono w prokuraturze zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa przez Marszałka Sejmu Marka Kuchcińskiego.

  

polsatnews.pl