Sondaż przeprowadzono w sobotę i niedzielę, czyli po emisji nagrania wideo z wypowiedziami Trumpa z 2005 roku, które ujawniły jego seksistowską postawę wobec kobiet, ale przed drugą telewizyjną debatą kandydatów na prezydenta USA.

 

Wynika z niego, że Clinton ma poparcie 46 proc. ankietowanych, którzy deklarują zamiar głosowania w wyborach; jej konkurent dostał 35 proc. Kandydat libertarianów Gary Johnson ma 9 proc. poparcia, zaś kandydatka Zielonych Jill Stein -2 proc.

 

52 proc. ankietowanych uznało, że wideo z wypowiedziami Trumpa, które wywołało skandal, powinno być tematem kampanii; przeciwnego zdania było 42 proc. 41 proc. uznało, że wypowiedzi Trumpa były całkowicie nie do zaakceptowania. Margines błędu wynosił w sondażu 4,6 pkt. proc.

 

Wybory prezydenckie odbędą się w USA 8 listopada.

 

PAP