Według oświadczenia policji umieszczonego na Twitterze, do zatrzymania poszukiwanego listem gończym 22-letniego Syryjczyka Dżabera al-Bakra doszło w nocy z niedzieli na poniedziałek.

 

W sprawie zatrzymano już trzy osoby. Wszyscy mają prawdopodobnie związki z dżihadystami.

 

Materiał wybuchowy w mieszkaniu

 

Podczas sobotniej rewizji w mieszkaniu w Chemnitz policja znalazła kilkaset gramów materiału wybuchowego. Syryjczykowi udało się wówczas zbiec.

 

W niedzielę w mieszkaniu podejrzanego, innym lokalu w Chemnitz, znaleziono kilkaset gramów wysoko wybuchowej substancji groźniejszej, zdaniem ekspertów, niż używany przez terrorystów TNT. Jeden z mieszkańców bloku mówi, że w czasie, gdy policja przeprowadzała rewizję w tym lokalu doszło do dużego wybuchu w budynku.

 

- Mieszkam na ósmym piętrze, około godziny czternastej stałem przy oknie i zobaczyłem policjantów z drabinami. Zrobiłem zdjęcie i zaraz potem doszło do dużego wybuchu - powiedział Stefan Breitsprecher. Dodał, że eksplozja była tak potężna, że była odczuwalna na najwyższych piętrach bloku. - Nie mogę powiedzieć nic więcej, bo nie mogłem zobaczyć, co się dzieje po drugiej stronie. Winda została wyłączona i nie wolno nam było wychodzić z domu. Czuć było dziwny zapach w domu i na parterze. Wszystkie drzwi zostały wyważone – podsumował.

 

Jak pisał w niedzielę niemiecki "Bild", podejrzany wjechał w lutym 2015 roku do Niemiec z Austrii, legitymując się syryjskim paszportem. Wkrótce po przekroczeniu granicy wystąpił w Niemczech o azyl. Federalny Urząd Migracji i Uchodźców przyznał mu w czerwcu 2015 roku status uchodźcy. Według informacji tabloidu, al-Bakr przeszedł w Syrii szkolenie Państwa Islamskiego (IS) z konstrukcji bomb i produkcji materiałów wybuchowych.

 

Polsat News, fot. PAP/EPA/HENDRIK SCHMIDT