Kamil Wroński, uczeń 4 klasy szkoły podstawowej, jest najmłodszym studentem w Polsce. Właśnie rozpoczął regularną naukę na lubelskiej politechnice. Z uczelnią związany jest jednak od marca 2016 roku. Wtedy szkoła wyższa zaproponowała mu zajęcia indywidualne, 6 godzin tygodniowo.

 

Chłopiec uczył się podstaw programowania sterowników PLC Siemens S7-1200, mechatroniki i matematyki.

 

Na poniedziałkowe zajęcia, inaugurujące nowy rok akademicki, Kamil przyniósł model bramy wjazdowej, który wykonał podczas wakacji jako podsumowanie ubiegłorocznych zajęć.

 

 

W tym semestrze nie będzie jednak miał zajęć indywidualnych, będzie za to uczestniczył w regularnych wykładach i laboratoriach z innymi, starszymi o minimum 10 lat studentami.

 

- Na początku na wykład wszedł z nim tata, żeby czuł się raźniej. Kamil siadł w pierwszej ławce, robił notatki - tak pierwszy dzień 9-latka na uczelni opisała Iwona Czajkowska-Deneka.

 

 

Genialne dziecko

 

Rodzice Kamila obserwując jego ponadprzeciętny rozwój i możliwości intelektualne, nawiązali współpracę z dwiema uczelniami: Uniwersytetem Marii Skłodowskiej Curie, która ma zadbać o rozwój emocjonalny oraz z Politechniką Lubelską, której Kamil dziś jest studentem.

 

Udział 9-latka w zajęciach akademickich zasugerowała poradnia psychologiczno-pedagogiczna.

 

Gdy Kamil miał 1,5 roku, mówił już pełnymi zdaniami, w przedszkolu radził sobie z ułamkami i procentami. Pierwszy konkurs wygrał mając 4 lata - zbudował wtedy robota z klocków z zestawu Lego-Technic. Zaś jako 7-latek skonstruował robota potrafiącego zawracać przy ścianach.

 

Ostatnim sukcesem 9-latka jest wyróżnienie za najoryginalniejszą konstrukcję z plastiku w konkursie firmy Kradex.

 

- Kamil dał się poznać jako inteligentny młody człowiek, z ciekawością chłonący wiedzę, którą później potrafił wykorzystać do realizacji swoich elektronicznych projektów - powiedział dr inż. Przemysław Filipek z Wydziału Mechanicznego Politechniki Lubelskiej, który Kamila poznał już w poprzednim semestrze. - Ze wszystkich zajęć najbardziej zainteresowało go wirtualne modelowanie 3D. Po kilku godzinach szkolenia potrafił samodzielnie zamodelować wybrany element zgodnie z jego rzeczywistymi wymiarami - dodał.

 

 

Wsparcie talentu

 

W związku z tym, że edukacja Kamila wiąże się ze sporymi wydatkami, za pomocą specjalnej platformy internetowej można zostać "patronem" chłopca. Wystarczy dokonać wpłaty, by rodzice 9-latka mogli wyposażać go w sprzęt niezbędny do rozwoju jego zainteresowań.

 

- Laboratoryjny stolik ze specjalnych, wytrzymałych tworzyw, niezbędny do prowadzenia zaawansowanych eksperymentów to koszt... 25 tys. zł –  powiedział tata chłopca, Patryk Wroński, w rozmowie z "Dziennikiem Wschodnim".

 

polsatnews.pl