Gdyby nie błyskawiczna reakcja właściciela suczki, ta mogłaby nie przeżyć.

 

- Zrobiliśmy zabieg zanim gwoździe przebiły przewód pokarmowy - wyjaśniła dr Pyrkosz. Jak podkreśliła, to drobny pies, waży niecałe 7 kg, dlatego zjedzona podczas spaceru "przekąska" mogła okazać się dla niej tak niebezpieczna.

 

Rana szybko się goi, suczka ma się dobrze i niebawem oo przykrym incydencie i ona, i jej właściciel będą mogli zapomnieć.

 

Pułapki na czworonogi

 

Problem w tym, że klienci weterynarzy już od jakiegoś czasu donoszą o podobnych "pułapkach" na czworonogi, właśnie na katowickim Osiedlu Tysiąclecia i w chorzowskim parku.

 

- Dlatego radzimy, by chodzić na spacery tam, gdzie psa można mieć pod kontrolą, nie ma zarośli, w których mógłby wygrzebać coś niebezpiecznego. A psy, które lubią zjadać dziwne przedmioty, powinny chodzić w kagańcu - podkreśla Joanna Pyrkosz.

.

 

 

polsatnews.pl