W sondażu instytutu Emnid, którego wyniki stacja N24 podała w piątek, drugie miejsce zajął minister finansów Wolfgang Schaeuble (30 proc.), a kolejne premier Badenii-Wirtembergii Winfried Kretschmann (26), szef Bundestagu Norbert Lammert (24) i minister obrony Ursula von der Leyen - 22 proc.

 

Wybór następcy Joachima Gaucka, który zrezygnował z reelekcji, odbędzie się 12 lutego 2017 roku. Były ewangelicki pastor cieszy się ogromną popularnością. Z jego pracy zadowolonych jest blisko 80 proc. obywateli.

 

Musi umieć "uderzyć pięścią w stół"

 

Większość ankietowanych - 61 proc. - życzyłaby sobie, by szef państwa aktywniej niż dotychczas mieszał się do aktualnych spraw. Prezydent musi czasami "uderzyć pięścią w stół" - uważa trzy czwarte uczestników sondażu.

 

Według dziennika "Bild" liderzy koalicji rządowej w Niemczech, Angela Merkel (CDU), Sigmar Gabriel (SPD) i Horst Seehofer (CSU), mają zdecydować do końca października o tym, kto będzie ich wspólnym kandydatem na prezydenta kraju - podał w piątek "Bild".

 

Jak pisze "Bild", tak ustalono podczas rozmów trzech szefów partii koalicyjnych w czwartek w Berlinie.

 

Najpopularniejszy polityk w kraju

 

Niemieckie media już w zeszłym miesiącu sugerowały, że chrześcijańscy demokraci i socjaldemokraci zdecydowali się na wystawienie wspólnego kandydata na najwyższy urząd w państwie, żeby na rok przed wyborami parlamentarnymi zademonstrować zdolność do wspólnego działania.

 

Sekretarz generalna SPD Katarina Barley powiedziała w sobotę, że Steinmeier byłby "wspaniałym prezydentem Niemiec". Socjaldemokrata jest obecnie najpopularniejszym niemieckim politykiem.

 

Prezydenta Niemiec wybiera liczące obecnie 1260 osób Zgromadzenie Federalne składające się z posłów do Bundestagu oraz takiej samej liczby elektorów wybieranych przez przedstawicielstwa ustawodawcze krajów związkowych (landów).

 

Prezydent Niemiec pełni głównie funkcje reprezentacyjne. Wybierany jest na pięć lat z możliwością jednorazowej reelekcji.

 

PAP