Koala ma około sześciu miesięcy. Został przewieziony na komisariat i oddany pod opiekę weterynarzy.

 

Policja poinformowała, że malec ma się dobrze, choć był nieco odwodniony.

 

- Podaliśmy mu płyny, ale wszystko z nim w porządku. Wkrótce zostanie przekazany opiekunowi - powiedział Michael Beatty, rzecznik prasowy RSPCA - Królewskiej Organizacji Przeciwdziałającej Okrucieństwu Wobec Zwierząt - w Queensland.

 

 

 

Koali nadano nawet imię - nazywa się Alfred.

 

 

Pracownicy RSPCA apelują, by nigdy nie zabierać znalezionych zwierząt do domu.

 

- Zwierzę wygląda często tak, jakby nic mu nie było, ale może mieć wewnętrzne obrażenia, które wymagają natychmiastowej interwencji - zaznaczył Beatty.

 

 

 

BBC