- Zadania polsko-ukraińsko-litewskiej brygady w ramach współdziałania NATO, Unii Europejskiej i ONZ są niesłychanie istotne, ale poza tymi zadaniami pełni ona szczególną rolę we współdziałaniu, zwiększaniu bezpieczeństwa i w zawiązywaniu oraz intensyfikacji wzajemnych stosunków między Polską, Ukrainą i Litwą i między naszymi armiami - powiedział Macierewicz.

 

Zwracając się do nowego dowódcy brygady, szef MON podkreślił, że obejmuje on stanowisko, gdy jednostka jest gotowa do działania, a jednocześnie "w sytuacji, gdy znajdujemy się w coraz bardziej wymagającym okresie napięcia i zagrożenia ze wschodu".

 

- Nieomal codziennie dowiadujemy się o aktach agresji i zagrożenia, nieomal codziennie dochodzą do nas informacje o przerzucie na zachodnią granicę Federacji Rosyjskiej nowych sił, począwszy od Kaliningradu a skończywszy na Morzu Czarnym. To musi budzić niepokój - ocenił Macierewicz.

 

"Nigdy się nie zmieni"

 

- Trzeci rok trwa okupacja terytorium naszego sojusznika ukraińskiego. To jest sytuacja, której w Europie tolerować nie można. Żadne państwo nie ma prawa dążyć do regulowania konfliktów politycznych przez okupację terytorium innego państwa. Polska nigdy się na to nie zgodzi - podkreślił.

 

- W kwestii bezpieczeństwa nasza solidarność z państwami flanki wschodniej NATO będzie nieugięta i nigdy się nie zmieni - zapewnił.

 

Macierewicz przypomniał, że wkrótce na terytorium Estonii, Łotwy, Litwy, Polski i innych państw flanki wschodniej znajdą się wojska NATO oraz wojska amerykańskie. - Po raz pierwszy od 70 lat będziemy mogli powiedzieć, że jesteśmy bezpieczni, ale zawsze rzeczywiste bezpieczeństwo i rzeczywista pewność zależy od własnej siły, własnego wysiłku i własnej determinacji - podkreślił.

 

Przeciwstawienie się "wszelkiej agresji"

 

- Współdziałanie Litwy, Ukrainy i Polski, które jest najlepiej upostaciowane i symbolizowane właśnie brygadą polsko-ukraińsko-litewską jest tej determinacji, tej woli przeciwstawienia się wszelkiej agresji najlepszym dowodem - dodał Macierewicz.

 

Odczytano rozkaz szefa MON o mianowaniu płk. Zenona Brzuszko dowódcą Litewsko-Polsko-Ukraińskiej Brygady. Był on wcześniej dowódcą 21. Brygady Strzelców Podhalańskich. Zastąpił na stanowisku dowódcy litewsko-polsko-ukraińskiej brygady gen. Adama Joksa, który awansował na stanowisko szefa Zarządu Wojsk Aeromobilnych i Zmotoryzowanych w Dowództwie Generalnym Rodzajów Sił Zbrojnych.

 

Porozumienie o utworzeniu Litewsko-Polsko-Ukraińskiej Brygady uzgodnili ministrowie tych państw we wrześniu 2014 r. Wstępna gotowość operacyjna brygady osiągnięta została w styczniu tego roku; osiągnięcie pełnej gotowości operacyjnej zaplanowano na początek przyszłego roku.

 

Siedziba dowództwa i sztabu brygady znajduje się w Lublinie, a jej bataliony pozostają w gotowości w swoich krajach.

 

PAP