Trump, republikański pretendent do Białego Domu, zgłoszony za "pełną wigoru ideologię pokoju poprzez siłę", wymieniany jest jako kandydat o zerowych szansach do noblowskiej nagrody.

 

Szef norweskiego Instytutu Badań nad Pokojem (PRIO) Kristian Berg Harpviken, podkreślił, że demaskator Snowden, były współpracownik wywiadu USA, otwiera jego listę typów do Pokojowej Nagrody Nobla w tym roku.

 

- 2016 może będzie wreszcie rokiem Edwarda Snowdena... Ujawnione przez niego przecieki odniosły pozytywny skutek - powiedział.

 

Jak uzasadnił, w wyniku ujawnienia przez Snowdena zakresu inwigilacji elektronicznej prowadzonej przez USA wiele krajów reformuje teraz w taki sposób prawo, żeby ograniczyć gromadzenie danych.

 

"Żyjemy w świecie, w którym toczy się dużo konfliktów"

 

Zdaniem szefa Norweskiego Instytutu Noblowskiego Olava Njolstada liczba kandydatur "odzwierciedla fakt, że żyjemy w świecie, w którym toczy się dużo konfliktów, a jednocześnie pewna część procesów idzie w bardziej pozytywnym kierunku".

 

Termin zgłaszania kandydatur upłynął 1 lutego. Zgodnie ze statutem Fundacji Noblowskiej nominacje mogą zgłaszać np. członkowie krajowych parlamentów lub rządów, sędziowie międzynarodowych sądów, rektorzy uniwersytetów, profesorowie nauk społecznych, historii, filozofii, prawa lub teologii, dyrektorzy think tanków zajmujących się polityką zagraniczną, a także dotychczasowi laureaci prestiżowej nagrody.

 

Faworyci? Jest ich kilku

 

Zwycięzcę wybiera powoływany przez norweski Storting (parlament) pięcioosobowy Komitet Noblowski. Zgłoszone kandydatury są tradycyjnie utrzymywane w tajemnicy przez 50 lat, chyba że zostaną ujawnione przez osoby mające prawo je zgłaszać.

 

Według organizacji pozarządowej Civil Rights Defenders mocną kandydaturą w tym roku jest rosyjska obrończyni praw człowieka Swietłana Gannuszkina.

 

Jako faworytkę wymienia ją także Harpviken. Inni faworyci z jego krótkiej listy w tym roku to twórcy porozumienia nuklearnego sześciu mocarstw z Iranem, Ernest Moniz (USA) oraz Ali Akbar Salehi (Iran), oraz organizacja Białe Hełmy ratująca ludzi w ogarniętej wojną Syrii.

 

PAP