Powołując się na dobrze poinformowane źródła rządowe, dziennik pisze, że urzędnicy zdają sobie sprawę, iż opracowanie nowej ustawy o podatku, który zapewni dochody do budżetu, zadowoli Komisję Europejską i zostanie zaakceptowany przez handlowców jest właściwie niemożliwe.

 

Zdaniem rozmówcy "DGP", w ministerstwie "nie ma ciśnienia, by dalej to ciągnąć" a wicepremier Mateusz Morawiecki, który od tygodnia kieruje tym ministerstwem, też nie zadeklarował, że podatek handlowy jest priorytetem.

 

Ryzyko, że podatek w zmodyfikowanej wersji znów zakwestionuje KE jest duże.

 

W 2017 roku fiskus miał uzyskać z podatku handlowego 1,2 mld zł.

 

PAP