Firmy działały w Tarnowskich Górach i innych śląskich miastach, których - argumentując to dobrem śledztwa  i rozwojowym charakterem sprawy - śledczy nie wymieniają.

 

- Sprawa dotyczy tzw. wewnątrzwspólnotowej  dostawy towaru - mówi polsatnews.pl Marta Zawada-Dybek z katowickiej prokuratury. - Mechanizm zawsze jest podobny. Osoby zamieszane w proceder tworzą łańcuszek firm, obracając fikcyjnym towarem bądź tym samym towarem w "obiegu zamkniętym", odsprzedając go sobie wzajemnie - wyjaśniła.

 

Spółki wykorzystywały możliwość stosowania różnych, zależnych od kraju, stawek podatku VAT.

 

Wobec zatrzymanych zastosowano poręczenie majątkowe i policyjny nadzór. Prokuratura nie wyklucza dalszych zatrzymań.

 

polsatnews.pl