Gość Agnieszki Gozdyry odniósł się w ten sposób do swojej porannej wypowiedzi w RMF FM.  Stwierdził: "Koniec, kropka. Nie mogę zgodzić się ze względów etycznych na projekt, który mówi: róbta, co chceta ze swoim dzieckiem, bo to moje ciało. Trzeba było zdawać sobie sprawę, komu się dawało to ciało i kiedy się dawało, i jak się dawało, to ciało".

 

Wieczorem dopytywany o te słowa w programie "Tak czy Nie", przyznał, że "przeprasza, jeśli zabrzmiały one wulgarnie". Lider Ruchu Kukiz’15 tłumaczył, że jego słowa zostały źle zinterpretowane. 

 

- Mówiłem, że trzeba być ostrożnym komu oddawało się to ciało. Podobnie można oskarżyć także Korę, która śpiewała "oddałam ci serce, oddałam ci ciało. Co innego jakby Kora zaśpiewała "dałam Ci", to byłoby wtedy wulgarne. Natomiast tu jest wszystko skonkretyzowane - stwierdził Kukiz, jednocześnie przekonując, że jest różnica między tym "komu daję", a "komu oddaję".

 

Jego zdaniem "z pewnością większości kobiet, które słuchałyby całego wywiadu, nie uraził".

 

"Nie miałem takiego zamiaru"

 

- Nie miałem takiego zamiaru, by kobiety urazić. Jestem ojcem trzech córek, jestem w stałym związku od lat i ja kobiety szanuję. Żona mnie rozumie w kwestii tego wywiadu, córki niekoniecznie. Poprosiłem je, aby całego wywiadu wysłuchały i też zrozumiały - tłumaczył. 

 

Lider Ruchu Kukiz’15 dodał, że emocjonalne słowa nie były skierowane do wszystkich uczestniczek Czarnego Protestu, a "do tych aktywistek, które uważają, że można abortować dzieci, czy płody do trzeciego miesiąca życia". Podkreślił, że on sam jest za pozostawieniem obecnej ustawy. - Można co prawda o niej dyskutować, ale w nie takiej atmosferze - zaznaczył.

 

Z kolei Paulina Piechna-Więckiewicz, z "Inicjatywy Polskiej" i komitetu "Ratujmy Kobiety" przyznała, że poranne słowa lidera Ruchu Kukiz’15 były "skandaliczne". - To co pan powiedział wpisuje się w retorykę, że kobieta jest winna - przyznała.

 

W tym kontekście w naszej sondzie na stronie głównej polsatnews.pl pytaliśmy o to, czy w Polsce są zagrożone prawa kobiet?

 

"Tak" odpowiedziało 64,7 proc., z kolei przeciwnego zdania było 35,3 proc. głosujących.


Wszystkie odcinki programu "Tak czy Nie" są dostępne tutaj.