W zamachu rannych zostało ok. 100 osób; młodej parze nic się nie stało. Początkowo informowano o 14 zabitych i ok. 50 rannych.

 

Zamachowiec samobójca wysadził się w powietrze w sali, w której odbywało się wesele bojownika Syryjskich Sił Demokratycznych (SDF), czyli koalicji arabsko-kurdyjskiej walczącej z IS w Syrii. Pan młody pochodzi z rodziny, której wielu członków jest w administracji kurdyjskiej na północy Syrii.

 

W komunikacie wydanym przez IS podano, że jeden z jej członków wysadził się w powietrze na "wielkim zgromadzeniu" kurdyjskich bojowników koło Hasaki i że zginęło 40 osób. W oświadczeniu nie ma informacji, że do ataku doszło na weselu.

 

PAP