- Mam zamiar wystawić ten medal na licytację. Chcę zebrać pieniądze na biedne dzieci, może takie z domu dziecka. Ja już swoje zrobiłam, teraz niech ten medal pomoże komuś - powiedziała paraolimpijka tuż po rzucie, który dał jej wygraną w finale konkursu pchnięcia kulą.

 

Po przylocie do Polski mistrzyni zdecydowała, że złoty krążek trafi na licytację, z której dochód zostanie przeznaczony na leczenie 9-latki.

 

Groźną chorobę wykryto u Wiktorii w sierpniu. Od tamtej pory pochodząca z Goleniowa (woj. zachodniopomorskie) dziewczynka przebywa w szpitalu. Aby zapewnić odpowiednią opiekę córce, kobieta musiała zrezygnować z pracy. Jedynym żywicielem czteroosobowej rodziny został tata Wiktorii.

 

- Zobaczyłam tę dziewczynkę i uważam, że trzeba jej pomóc. Mój medal z Rio jest właśnie dla niej - powiedziała Ewa Durska.

 

W akcję zaangażowała się Szkoła Podstawowa nr 4 w Goleniowie, do której chodzi Wiktoria. Oprócz licytacji, 22 października na terenie szkoły zorganizowany zostanie także festyn charytatywny.

 

radiostargard.fm