"Do komistariatu przy ul. Dzielnej policja doprowadziła czterech mężczyzn. Rzucali w kierunku protestujących jajkami. Przedstawiono im zarzuty zakłócania przebiegu legalnego zgromadzenia" - powiedział we wtorek Robert Szumiata ze stołecznej policji.

 

Kodeks wykroczeń przewiduje za to karę ograniczenia wolności lub grzywny. Mężczyźni po przesłuchaniu zostali zwolnieniu. Będą odpowiadać przed sądem z wolnej stopy - poinformował Szumiata.

 

W wielu miastach Polski odbył się w poniedziałek "czarny protest" - jako wyraz sprzeciwu wobec możliwości zaostrzenia przepisów dotyczących aborcji. W manifestacji w Warszawie - jak szacują służby porządkowe - wzięło udział w kulminacyjnym momencie ok. 17 tys. osób. Po proteście do jednostek policji zostało doprowadzonych czterech mężczyzn w związku z zakłóceniem porządku - mówił w poniedziałek rzecznik KSP Mariusz Mrozek. Mrozek wyjaśnił, że osoby te rzucały czymś w kierunku policjantów odgradzających od głównej manifestacji grupę przeciwników aborcji, która zgromadziła się pod kolumną Zygmunta.

 

PAP