W poniedziałkowym oświadczeniu czytamy, że tureckie siły specjalne wspierają opozycjonistów w trwających walkach w okolicach miast al-Raj i Azaz. Według agencji Reutera ostatnie starcia są dowodem na eskalację przemocy, jaka ma miejsce na północy Syrii, gdzie rebelianci walczą z bojownikami IS.

 

Turecka armia poinformowała również, że w 11 nalotach przeprowadzonych przez koalicję pod egidą USA zginęło w tym rejonie 13 bojowników IS. Ponadto - głosi oświadczenie - tureckie wojsko z terytorium Turcji ostrzelało cele dżihadystów w odpowiedzi na atak rakietowy IS na tureckie miasto Kilis, do którego doszło niecałe dwa tygodnie temu.

 

Celem rozpoczętej pod koniec sierpnia zbrojnej ofensywy tureckiej na północy Syrii jest oczyszczenie pogranicza turecko-syryjskiego z bojowników IS oraz sił kurdyjskich. W wypadku Kurdów chodzi o to, by nie pozwolić im na umocnienie się na wyzwolonych od IS terenach.

 

PAP