"Bardzo się boję, że zginę tej nocy" - to jeden z wpisów umieszczonych na twitterowym koncie Bany i podpisanych jej imieniem. Inne, pod którymi podpisuje się jej mama, Fatemah - nauczycielka języka angielskiego - opisują konkretne wydarzenia z Aleppo.

 

Profil siedmiolatki obserwuje już ponad 7 tysięcy osób. I choć niektórzy z komentujących niedowierzają w jego autentyczność, brytyjscy dziennikarze ją potwierdzili, rozmawiali za pośrednictwem Skype z Fatemah.

Kobieta powiedziała, że razem z córką postanowiły korzystać z mediów społecznościowych, by świat usłyszał o bombardowaniach ich miasta.

Według ONZ sytuacja, jaka obecnie panuje w Aleppo na północnym zachodzie Syrii, "to najpoważniejszy kryzys humanitarny, jaki miał miejsce w tym kraju" w ciągu pięciu lat wojny domowej. Według czwartkowych informacji ONZ liczba osób, które przebywają obecnie w oblężonych miastach w całej Syrii, zwiększyła się z ponad 586 tys. do ponad 861 tys.

 

Od 22 września, gdy załamał się krótkotrwały, kruchy rozejm zawarty na mocy rosyjsko-amerykańskiego porozumienia, w Syrii zginęło ponad 320 cywilów, w tym około 100 dzieci, a 765 osób zostało rannych.

 

The Telegraph, polsatnews.pl, PAP