Od referendum z 23 czerwca, w którym Brytyjczycy opowiedzieli się za wyjściem z UE, wielu przedstawicieli instytucji unijnych i krajów członkowskich bezskutecznie wzywało brytyjski rząd, by jak najszybciej uruchomił artykuł 50., aby pozbyć się niepewności, co do przyszłości Wspólnoty.

 

- Podkreślałam dotychczas, że nie uruchomimy procedury art. 50 traktatu (UE) przed końcem tego roku, tak aby móc przygotować się do tych rozmów. Jak jednak zapowiem w moim dzisiejszym przemówieniu, zrobimy to przed końcem marca przyszłego roku - zapowiedziała szefowa rządu.

 

  

Rząd nie będzie udzielał bieżących komentarzy  o negocjacjach


- Proces wychodzenia z Unii Europejskiej jest złożony i będzie wymagał szczegółowego podejścia, jeśli chcemy mieć dobre relacje z pozostałymi krajami - podkreśliła May, odrzucając żądania części posłów, którzy domagają się jednostronnego wyjścia ze Wspólnoty.


Jak dodała, ani ona ani pozostali członkowie rządu nie będą udzielali bieżących komentarzy do wszystkich negocjacji w celu ochrony interesów Wielkiej Brytanii. Będą natomiast przekazywali informacje o kluczowych postępach i planach - tak, aby m.in. ułatwić biznesowi podejmowanie decyzji dot. inwestycji.


May zapowiedziała też, że będzie oczekiwała od europejskich partnerów - w tym instytucji unijnych i pozostałych państw wspólnoty - zezwolenia na rozmowy przygotowawcze przed uruchomieniem procedury opisanej w art. 50. - To pozwoliłoby nam na gładkie rozpoczęcie negocjacji - zaznaczyła.

 

Królowa Elżbieta II przedstawi "Wielką Ustawę Uchylającą


Szefowa rządu potwierdziła również, że w przyszłorocznej mowie tronowej - corocznym wystąpieniu Królowej Elżbiety II przedstawiającym plany rządu na najbliższy rok - przedstawiona zostanie "Wielka Ustawa Uchylająca", która unieważni ustawę o Wspólnotach Europejskich z 1972 roku, na podstawie której Wielka Brytania funkcjonuje w strukturach Unii Europejskiej.

 

Zgodnie z planami ustawa wejdzie w życie z dniem zakończenia negocjacji z pozostałymi państwami członkowskimi Wspólnoty. Wszystkie istniejące prawa Unii Europejskiej staną się automatycznie prawami brytyjskimi. Parlamentarzyści zdecydują następnie, które z nich zostaną uchylone.


Od referendum z 23 czerwca, w którym Brytyjczycy opowiedzieli się za wyjściem z UE, wielu przedstawicieli instytucji unijnych i krajów członkowskich bezskutecznie wzywało brytyjski rząd, by jak najszybciej uruchomił artykuł 50., aby pozbyć się niepewności, co do przyszłości Wspólnoty.


PAP