Przed dwoma dniami patriarchat, z którego zwierzchnikiem Eliaszem II papież spotkał się w piątek w Tbilisi, odradził swym wiernym udziału w uroczystościach organizowanych podczas papieskiej wizyty - podały media.


We mszy uczestniczyło łącznie kilka tysięcy osób, w tym delegacja kościoła obrządku chaldejskiego, kościoła ormiańskiego i innych wyznań chrześcijańskich.

 

Franciszek: pocieszenie tam, gdzie jest "pustynia i konflikt"


W homilii Franciszek powiedział, że wśród wielu skarbów Gruzji wyróżnia się "wielka wartość", jaką mają tamtejsze kobiety.


- Tu w Gruzji jest wiele babć i matek, które nadal zachowują i przekazują wiarę, zasianą w tym kraju i przynoszą pocieszenie tam, gdzie jest "pustynia i konflikt" - dodał.


Papież przestrzegał przed uleganiem logice "światowego życia".


- Błogosławione są wspólnoty chrześcijańskie, które żyją autentyczną prostotą ewangeliczną. Ubogie w środki są bogate w Boga - podkreślił. Następnie stwierdził: - Błogosławieni duszpasterze, którzy nie gonią za logiką sukcesu doczesnego, ale podążają za prawem miłości: gościnności, wysłuchania i służby.

 

"Nie przyzwyczajajmy się do zamkniętego mikroklimatu kościelnego"


- Błogosławiony Kościół, który nie zdaje się na kryteria funkcjonalizmu i efektywności organizacyjnej i nie dba o to, jaki będzie jego obraz - wskazywał Franciszek.


Zachęcał do tego, by nie przyzwyczajać się do "zamkniętego mikroklimatu kościelnego" i zaznaczył, że dobrze wszystkim robi poszerzanie horyzontów.


W sobotę Franciszek spotka się jeszcze z katolickim duchowieństwem, a następnie odwiedzi stołeczny ośrodek pomocy dla osób niepełnosprawnych, prowadzony przez kamilianów z Polski.


Pojedzie również do jednego z najstarszych miast kraju, Mcchety, gdzie znajduje się siedziba Gruzińskiego Kościoła Prawosławnego. Odwiedzi jego katedrę Sweti Cchoweli, miejsce koronacji i pochówku władców Gruzji.


PAP