- Zgodnie z zapowiedziami uczestnicy protestu mają być ubrani na czarno. Sobotnia manifestacja to preludium do tego, co wydarzy się w poniedziałek. Właśnie wówczas manifestacje odbyć mają się w całej Polsce i także wówczas kobiety zapowiadają, że będą masowo brały dni urlopu, by zorganizować strajk i dać znak, że nie zgadzają się z tym, że ktoś chce za nie decydować o sprawach takich jak przerywanie ciąży - powiedział Witkowski.

 

- Organizatorzy zapowiedzieli już także tworzenie kolejnych ustaw liberalizujących prawo aborcyjne i zgłaszanie ich do Sejmu - dodał.

 

Protest i mobilizacja środowisk liberalnych mają związek m.in. z decyzją Sejmu RP o odrzuceniu w pierwszym czytaniu obywatelskiego projektu ustawy o prawach kobiet i świadomym rodzicielstwie przygotowanego przez Komitet Ratujmy Kobiety.

 

Hasło całej manifestacji to "Żarty Się Skończyły! Moje ciało, moja sprawa".


polsatnews.pl