Program "Państwo w Państwie" był wielokrotnie doceniany. Otrzymał m.in. "Złotą Wagę" Naczelnej Rady Adwokackiej  za rzetelne, poparte głęboką wiedzą i odznaczające się obiektywizmem publikacje, nagrodę "Wolności słowa" za publikacje w obronie demokracji i praworządności demaskujące nadużycia władzy, korupcję, naruszanie praw obywatelskich i praw człowieka. "Państwo w Państwie" otrzymało również nagrodę Grand Press 2012 w kategorii Publicystyka.

 

Sukces w walce z urzędnikami

 

W 200. odcinku przedstawiony zostanie m.in. sukces Katarzyny Kozdój i jej ojca w walce z urzędnikami. Całkowicie sparaliżowanej kobiecie urzędnicy przez lata nie mogli pomóc w wyegzekwowaniu należnych jej pieniędzy na rehabilitację. Jej stan to wynik lekarskiego błędu.

 

Dopiero po nagłośnieniu sprawy przez "Państwo w Państwie", prokuratura i sąd zaczęły działać.

 

Historia zaczęła się, kiedy Katarzyna Kozodój poszła na zabieg do jednej ze szczecińskich, prywatnych klinik. Wiesław Sz., lekarz-anestezjolog usypiając kobietę przebił jej tchawicę. Doszło do niedotlenienia mózgu. Mężczyzna zorientował się dopiero po 10 minutach, bo... rozmawiał przez telefon.

 

- "Córka będzie warzywkiem" powiedział do nas - stwierdził w programie opiekujący się całkowicie sparaliżowaną córką Jan Kozodój.

 

Sprawa w sądzie ciągnęła się 8 lat. Lekarz w końcu został skazany. Kobiecie sąd przyznał odszkodowanie i zasądził miesięczną rentę.

 

Komornik bezsilny

 

Okazało się jednak, że lekarz ze swoją żoną podpisał umowę o rozdzielności majątkowej. Przekazał jej samochody oraz nieruchomości. Zaczął jej płacić alimenty w takiej wysokości, że na rentę dla pani Katarzyny już nie starczało. Komornikowi przez wiele lat nie udało się ściągnąć ani złotówki.

 

Po odcinkach "Państwa w Państwie" lekarz i jego żona zostali oskarżeni o ukrywanie majątku. Następnie sąd skazał lekarza i jego żonę. Nakazał im zapłatę ponad 1,5 mln zł Katarzynie Kozdój. W przeciwnym razie mieliby trafić do więzienia.

 

- Dla mnie to jest teraz wielki sukces. Mam nadzieję, że teraz dzięki Polsatowi i akcji medialnej zmieni się to na moją korzyść – stwierdził ojciec chorej kobiety.

 

To otwiera drogę dla chorej kobiety, aby uzyskać należne pieniądze.

 

- Media pomagają w wielu sprawach. To nie jest ani nic nowego, ani nic niewłaściwego, że bazując na państwa pracy, my wykorzystujemy ją do prowadzenia swoich postępowań - stwierdził w rozmowie z reporterką programu jeden z prokuratorów.

 

Polsat News