Bokser zmarł kilkadziesiąt godzin po walce

Sport
Bokser zmarł kilkadziesiąt godzin po walce
Facebook/Iron Mike Towell

Mike Towell, szkocki bokser wagi półśredniej, zmarł kilkadziesiąt godzin po walce zawodowej, którą stoczył w czwartek na ringu w Glasgow. Przyczyną śmierci 25-letniego sportowca były poważne obrażenia. Do szpitala trafił w stanie krytycznym.

W swym 13. pojedynku Towell rywalizował z Walijczykiem Dale'em Evansem. Już w pierwszej rundzie Towell znalazł się na deskach, a w piątej sędzia Victor Loughlin przerwał konfrontację. Z ringu Szkot został zniesiony na noszach. W szpitalu, gdzie trwała walka o jego życie, oddychał za pomocą respiratora.


Pięściarz, który 12 września skończył 25 lat, zmarł w nocy z piątku na sobotę. W profesjonalnej karierze wygrał 11 pojedynków, po jednym zremisował i przegrał.

 

 
PAP

grz/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze