Tyscy policjanci otrzymali zgłoszenie o kradzieży w mieszkaniu przy ulicy Einsteina. Ponad 100-letni mężczyzna twierdził, że okradła go jego opiekunka. Z szafy miała zabrać 22 tys. złotych.

 

Śledczy rozpoczęli poszukiwania 64-latki. Kobietę udało się zatrzymać już następnego dnia rano. Przypuszczenia staruszka potwierdziły się, a od nieuczciwej opiekunki udało się odzyskać ponad 12 tys. złotych.

 

Kobiecie postawiono zarzut kradzieży, do którego się przyznała. Teraz za swoje czyny odpowie przed sądem. Za popełnione przestępstwo grozi jej nawet 5 lat więzienia.

 

polsatnews.pl