Trojaczki przyszły na świat przez cesarskie cięcie w Wojewódzkim Szpitalu Zespolonym w Toruniu. Chłopcy czują się dobrze, ważą od 1800 do 2100 gram.

 

Bracia wyglądają niemal identycznie, jednak mają pewne znaki szczególne. Stefan ma na uchu małą narośl, a Johnatan bliznę na plecach.

 

Długi proces karmienia

 

Chłopcy funkcjonują w cyklu trzygodzinnym, z czego ponad godzinę poświęca się na karmienie. - Najpierw dzieci są ważone, później są po kolei przystawiane do piersi. A potem po kolei karmione z butelki. Łącznie trwa to około 1,5 godziny - powiedziała Polsat News Alicja Jasińska, mama chłopców. Ważenie odbywa się też na koniec karmienia, aby było wiadomo, ile chłopcy wypili mleka i czy trzeba ich jeszcze dokarmić. Przy dzieciach pomagają tata i babcia chłopców.

 

Bracia czują się na tyle dobrze, że w przyszłym tygodniu najprawdopodobniej razem z mamą zostaną wypisani ze szpitala. W domu czekają na nich dwie siostry w wieku 3,5 i 6 lat.

 

Koleżanki z Opola

 

Rodzice chłopców zapowiadają, że chcą spotkać się z rodzicami trzech dziewczynek, które urodziły się tego samego dnia w Opolu. To Amelia, Oliwia i Laura, wcześniaki, które przyszły na świat w 32. tygodniu ciąży.

 

Polsat News