Marszałek Karczewski przyznał jednocześnie, że senatorowie nie zdążą złożyć projektu na najbliższym posiedzeniu. 

 

Z nieoficjalnych wiadomości z Prawa i Sprawiedliwości wynika, że na najwyższym szczeblu partyjnym, prawdopodobnie z samych ust Jarosława Kaczyńskiego, padło polecenie, aby PiS przygotowało własny projekt ustawy aborcyjnej. Jak poinformowała reporterka Polsat News Dominika Długosz prezes ugrupowania ma dopuszczać aborcję w dwóch przypadkach - w przypadku gwałtu, czy innych działań przestępczych oraz w przypadku zagrożenia życia matki.

 

Odciążenie posłów

 

Projekt mają zgłosić sami senatorowie. PiS chce tym samym zdjąć ze swoich posłów odpowiedzialność za to, że w przypadku obywatelskich projektów ustaw głosowali za całkowitym zakazem aborcji.

 

Zabieg ten może również wynikać z tego, że PiS nie chce zmieniać obywatelskiego projektu ustawy. Partia najprawdopodobniej uznała, że skoro obywatele chcieli aborcji w takim kształcie, czyli absolutnego jej zakazu i taki projekt wpłynął do Sejmu, to powinien być w całości przyjęty lub w całości odrzucony.

 

W przypadku senackich projektów ustaw cała izba wyższa musi wyrazić zgodę na wysłanie go do Sejmu.

 

Liberalizacja odrzucona

 

Tydzień temu posłowie odrzucili w pierwszym czytaniu liberalny projekt komitetu "Ratujmy kobiety". Ten zezwalał na przerwanie ciąży do 12. tygodnia bez dodatkowych warunków, a po tym terminie - w takich samych przypadkach, jak obecnie (gdy ciąża stanowi zagrożenie dla życia lub zdrowia kobiety, jest duże prawdopodobieństwo ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu, lub gdy ciąża powstała w wyniku czynu zabronionego).

 

Obywatelskie "stop" dla aborcji

 

Jednocześnie do prac w komisji skierowano obywatelski projekt zaostrzający prawo dotyczące aborcji. Projekt komitetu "Stop aborcji" przewiduje bezwzględny zakaz przerywania ciąży i odpowiedzialność karną dla każdego, kto powoduje śmierć dziecka poczętego, również dla matki. Projekt ten jest nowelizacją ustawy o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży oraz ustawy Kodeks karny. Przewiduje zmianę nazwy ustawy na: o powszechnej ochronie życia ludzkiego i wychowaniu do życia w rodzinie.

 

Polsat News