- Ten budżet zakłada utrzymanie deficytu budżetowego poniżej 3 proc. według kryteriów konwergencji UE (deficytu sektora finansów publicznych wzglądem PKB - PAP) i będzie to jeden z niższych deficytów budżetowych w UE - powiedział Morawiecki.

 

Dodał, że jego zobowiązaniem jest, aby nie przekraczając budżetu wypełnić obietnice wyborcze PiS. Morawiecki zaznaczył, że w przyszłym roku dojdą koszty związane z dodatkowym kwartałem płatności w ramach programu 500+ oraz - pod koniec przyszłego roku - zmiany w systemie emerytalnym, które będą dodatkowo kosztować.

 

- To wszystko musi być skompensowane dodatkowymi strumieniami wpływu do budżetu (...). Kiedy PiS opuszczało gabinety rządowe w 2007 r. do budżetu państwa wpływy z VAT, CIT i PIT wynosiły 17 proc. PKB, natomiast dziś jest to 13,5 proc. niecałe 14 proc. PKB - mówił.

 

- Te ponad 3 proc. to jest ogromna różnica niedoskonałości instytucjonalnych, które zafundowali nam nasi poprzednicy - ocenił Morawiecki.

 

Wskazał, że Komisja Europejska określa lukę w VAT i CIT na poziomie od 60 mld zł do 80 mld zł. "Czyli gigantyczne pieniądze przekraczające nasz poziom deficytu budżetowego" - powiedział.

 

"Ta misja jest wypełnieniem obietnic przedwyborczych"

 

"Chcę rzeczywiście doprowadzić do jak najlepszej koordynacji w ramach całej polityki gospodarczej, tak rozumiem tą misję. Zdaję sobie sprawę z tego, że jest to ogromna odpowiedzialność i tak w ramach tej koordynacji polityki gospodarczej, rozwojowej, przyspieszenia polityki inwestycyjnej chciałbym też zadeklarować stabilność finansów publicznych; stabilność finansów publicznych i polityka finansowa państwa są ogromną wartością i ta wartość będzie utrzymana" - powiedział Morawiecki.

 

"Ta misja jest wypełnieniem obietnic przedwyborczych, ale również programu Prawa i Sprawiedliwości (...)" - dodał.

 

Morawiecki podziękował za pracę poprzedniemu ministrowi finansów. - Chciałbym też złożyć ogromne podziękowania dla ministra Pawła Szałamachy. Znakomicie prowadził ten resort pierwsze 10 miesięcy. Zawsze funkcja ministra finansów jest trudną funkcją, taką gdzie czasami trzeba powiedzieć +nie+, i ona jest przez to mniej łatwa w otoczeniu rządowym - dodał.

 

Morawiecki podziękował także premier Beacie Szydło za powierzenie mu stanowiska ministra finansów.

 

PAP