Ten, kto podjął próbę uzbierania 2,5 kg żołędzi wie, jak żmudna i czasochłonna to praca. Dlatego zoo o pomoc poprosiło warszawiaków.

 

Chodziło o to, aby uwielbiającym żołędzie danielom, żubrom, bizonom i jeleniom sprawić trochę przyjemności, a tym, którzy zadanie zrealizują - podziękować dając darmową wejściówkę do ogrodu.

 

Problem w tym, że już po kilku dniach "odzew przeszedł najśmielsze oczekiwania" zoo i musiało ono wstrzymać przyjmowanie żołędzi. Po weekendzie było już pięć przyczep tego przysmaku zoo mogło się pochwalić pięcioma przyczepami przysmaku dla zwierząt.

 

 

Na początku informowano, że także orzechy, o które warszawski ogród także prosił, nie będą już przyjmowane. Ostatecznie jednak zoo podtrzymało akcję "bilet za 2,5 kg orzechów".

 

 

polsatnews.pl