Szef rządu Katalonii Carles Puigdemont zapowiedział w środę zwołanie we wrześniu 2017 roku referendum w sprawie niepodległości tego autonomicznego regionu, niezależnie od tego, czy centralny rząd w Madrycie wyrazi na to zgodę.

 

- Będziemy do samego końca próbowali uzyskać zgodę - oświadczył Puigdemont w regionalnym parlamencie. Ale - dodał - "w razie braku pozytywnej odpowiedzi będziemy gotowi na zwołanie (referendum) w drugiej połowie września przyszłego roku".

 

Brak zgody Madrytu nie powstrzyma referendum

 

Zapewnił, że gotów jest do negocjowania z Madrytem dokładnego terminu referendum, brzmienia pytania czy też wymaganej liczby głosów, by referendum uznać za wiążące. Dodał, że brak odpowiedzi rządu centralnego nie powstrzyma przygotowań do referendum.

 

Puigdemont, zwolennik katalońskiego separatyzmu, objął funkcje na początku roku, wyznaczając sobie jasny program: wdrożenie do połowy 2017 roku podstawowych instytucji państwa koniecznych do ustanowienia niepodległości. W środę powiedział, że zamierza dotrzymać kalendarza.

 

- Z końcem czerwca (przyszłego roku) parlament zatwierdzi ustawy konieczne do tego, by Katalonia funkcjonowała jako niezależne państwo, i zwołamy obywateli do urn, by pozwolili w głosowaniu na proklamowanie niepodległości  - oświadczył szef rządu.

 

Rząd Hiszpanii nie zgadza się na niepodległość Katalonii

 

Rząd Hiszpanii pod przewodnictwem Mariano Rajoya nie zgadza się na niepodległość Katalonii, wskazując, że zgodnie z hiszpańską konstytucją tylko wszyscy Hiszpanie mogą podjąć decyzję o losach jakiejś części kraju. Jednak większość Katalończyków uważa, że to do nich należy decyzja w sprawie ewentualnej niepodległości.

 

W wyborach we wrześniu ub. roku koalicja ugrupowań niepodległościowych zdobyła większość w parlamencie Katalonii - liczącego 7,5 mln mieszkańców bogatego regionu Hiszpanii nad Morzem Śródziemnym ze stolicą w Barcelonie. W listopadzie parlament przyjął uchwałę o rozpoczęciu procesu secesji, w której oświadczył też, że nie będzie respektował władz w Madrycie, w tym Trybunału Konstytucyjnego. Trybunał anulował potem tę uchwałę, ale kataloński rząd nie zrezygnował z niepodległościowych dążeń.

 

PAP