Jak poinformowała Elżbieta Rafalska w środę w Kielcach rozpocznie się cykl spotkań MRPiPS ze służbami wojewodów i przedstawicielami powiatowych centrów pomocy rodzinie (PCPR). - Takie spotkania będą odbywały się w całym kraju, ich zadaniem jest nawiązanie dobrej współpracy między nami a samorządami - powiedziała. Jak dodała, rząd liczy, że udział samorządów w strategii rozwiązywania problemów społecznych będzie znaczący.

 

W spotkaniu w Kielcach wezmą udział przedstawiciele województw małopolskiego i świętokrzyskiego. Jak poinformowała wiceminister Elżbieta Bojanowska, która jest organizatorką i koordynatorką spotkań, w tym roku odbędą się one jeszcze w 8 województwach, a w kolejnych zorganizowane zostaną w przyszłym roku.

 

- Chcemy prowadzić dialog w środowisku lokalnym, tam, gdzie są ludzkie sprawy. Dlaczego PCPR-y? Bo tam są wszystkie skupione jak w soczewce problemy rodziny, ale także poprzez te struktury są realizowane zadania z pomocy społecznej - tłumaczyła.

 

Jak dodała, resort chce wsłuchiwać się w głos środowiska i brać pod uwagę w proponowanych rozwiązaniach rzeczywiste problemy, które tam występują. - Uważamy, że tylko współpraca z samorządami i organizacjami pozarządowymi daje efekt w polityce społecznej - podkreśliła Bojanowska.

 

Chodzi o poprawę pracy służb społecznych

 

Rafalska dodała, że resort chce wykorzystać moment, kiedy do kieszeni polskich rodzin trafiły duże pieniądze z programu "Rodzina 500 plus", na poprawę pracy służb społecznych - zarówno na poziomie gminnym, powiatowym, jak i regionalnym.

 

- Nieprędko taka sytuacja się powtórzy. Te pieniądze z w znaczący sposób poprawiają sytuację materialną części rodzin, które tkwiły w ubóstwie - tłumaczyła. - Chcemy, żeby działania pracowników socjalnych były działaniami polegającymi na dobrej współpracy z rodziną - dodała.

 

Jak wyjaśniła, MRPiPS zamierza także poprawić dostępność do usług społecznych - tych, które są zadaniami zleconymi finansowanymi przez stronę rządową, np. środowiskowe domy samopomocy społecznej, usługi specjalistyczne adresowane do osób z zaburzeniami psychicznymi czy powiatowe zespoły orzekające.

 

- Chcemy, żeby dostępność do tych usług była przez nas w jakiś sposób kontrolowana, nie chcielibyśmy, żeby zależała wyłącznie od aktywności samorządowców - powiedziała Rafalska.

 

PAP