Spółka TergoPower czeka na pozytywną opinię środowiskową, po której wystąpi o pozwolenie na budowę.

 

- Przy budowie elektrowni znajdzie zatrudnienie około 300 osób, jej załoga będzie liczyła 30 operatorów, a przy obsłudze dostaw paliwa znajdzie pracę 50 osób - zapewniał jeszcze w czerwcu prezes TergoPower Einar O. Vangsnes.


Część mieszkańców protestuje jednak przeciwko budowie ze względu na zanieczyszczenia, na które - jak przekonują - zostaną narażeni oraz zwiększonego ruchu ciężarówek dostarczającego surowiec. Ich zdaniem, inwestycja naruszy też miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego.

 

"Jesteśmy zdecydowani, żeby przeprowadzić inwestycję"


- Od 2010 r. jesteśmy w Polsce i zamierzamy tu zostać - zapowiedział Jörgen Andersson, przewodniczący rady nadzorczej w TergoPower. - Blisko 6 mln euro już wydaliśmy w Lublinie i okolicach. Jesteśmy zdecydowani, żeby przeprowadzić inwestycję - dodał.


Jak zapewnił, dzięki elektrowni zbyt zyskaliby również rolnicy. Norwegowie szacują bowiem, że rocznie na zakup słomy będą musieli wydawać 50 mln zł, co zapewni dochód ok. 2 tys. rolników z okolic Lublina.


nportal.no