Jak sprecyzował Kaczorek zatrzymania mają związek z śledztwem dotyczącym kredytów udzielanych przez SK Bank. Zatrzymania miały miejsce w kilku miejscowościach.

 

Szef warszawskiej prokuratury regionalnej Andrzej Szeliga powiedział, że sprawa jest rozwojowa a dotychczasowe zatrzymania "są pierwszymi". Poinformował także, że śledztwo na jego wniosek, od czerwca br. prowadził specjalny zespół w skład którego wchodzi dwóch prokuratorów i dziewięciu agentów CBA.

 

Wyłudzenie kredytów

 

Dodała, że sprawa dotyczy wyłudzenia kredytów bankowych, ale nie chciała ujawnić żadnych szczegółów.

 

W maju br. Centralne Biuro Antykorupcyjne prowadziło działania w siedzibie upadłego SK Banku w Wołominie, mieszkaniach jego kierownictwa oraz kilkudziesięciu firmach z branży deweloperskiej. Jak wówczas informowano chodziło o ponad 100 kredytów udzielonych przez SK Bank, które zostały uznane jako stracone - straty wyniosły ok. 1,6 mld zł.

 

Śledztwo dotyczy m.in. podejrzenia niegospodarności wielkich rozmiarów zarządu SK Banku, nieprawidłowego prowadzenia księgami rachunkowymi - podawania w nich nierzetelnych danych oraz podania nieprawdziwych informacji Narodowemu Bankowi Polskiemu.

 

PAP