Aspirant wypoczywał z bliskimi na plaży, gdy zobaczył, że tonie dziecko. Obok, na drewnianym falochronie stał wystraszony ojciec, który trzymał na rękach małą dziewczynkę. Policjant wskoczył do wody, podpłynął do chłopca i wyniósł go na brzeg.


Świadkowie zdarzenia opowiadali, że chłopiec całkowicie opadł z sił, a silne fale uderzały nim o falochron. Zdarzenie miało miejsce w tym samym rejonie usteckiej plaży, w którym w sierpniu utonęła 7-letnia dziewczynka.

 

To nie pierwszy raz aspiranta


List, który trafił do rąk komendanta, zobrazował przebieg tych dramatycznych zdarzeń i ich szczęśliwy finał.

 

 


Okazało się także, że to nie pierwsza sytuacja, w której aspirant sztabowy Zbigniew Kaliszewski uratował ludzkie życie.

 

W 2011 roku po wybuchu gazu w budynku przy ul. Słowackiego w Gliwicach wraz z kolegami z patrolu prowadził akcję ratowniczą. Jako jeden z pierwszych wszedł do częściowo zawalonego bloku i prowadził ewakuację poszkodowanych.

 

Asp. szt. Zbigniew Kaliszewski z Komendy Miejskiej Policji w Gliwicach


polsatnews.pl