- Grupa trudniła się organizowaniem nielegalnej migracji z Wietnamu, przez Rosję i kraje nadbałtyckie, do Polski. W wyniku przeprowadzonych, skoordynowanych międzynarodowych działań, zatrzymano obywateli Polski i Rosji narodowości czeczeńskiej - powiedziała rzeczniczka komendanta głównego Straży Granicznej ppor. Agnieszka Golias.

 

Do zatrzymań - w sumie 14 osób - doszło na terenie Polski, Litwy i Łotwy. - W Polsce zatrzymano trzon grupy, dwóch obywateli Rosji narodowości czeczeńskiej oraz obywatela Polski. Cudzoziemcy przebywali na terytorium naszego kraju na podstawie udzielonej im zgody na pobyt tolerowany - powiedziała Golias.

 

Przemytnikom ludzi grozi do 10 lat więzienia

 

Jak poinformowała, mężczyznom postawiono zarzuty udziału w zorganizowanej, międzynarodowej grupie przestępczej zajmującej się organizowaniem nielegalnej migracji. Grozi za to do 10 lat więzienia. Sąd, na wniosek prokuratury, zdecydował o ich aresztowaniu.

 

Strona litewska zatrzymała i aresztowała - na podstawie ENA - obywatela Rosji narodowości czeczeńskiej. - Mężczyzna był jednym z głównych organizatorów nielegalnej migracji - ujawniła Golias.

 

Jak dodała, służby łotewskie zatrzymały członków grupy - 10 obywateli Rosji narodowości czeczeńskiej - którzy działali na granicy łotewsko-rosyjskiej.

 

Zatrzymano 84 nielegalnych migrantów

 

Nadzór nad prowadzonym śledztwem prowadzi lubelski wydział Departamentu ds. Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Lublinie. Do tej pory w sprawie zatrzymano 84 nielegalnych migrantów. Wszyscy są obywatelami Wietnamu. - 42 osoby zostały zatrzymane przez polską Straż Graniczną. Pozostałe 42 osoby, na bazie informacji uzyskanych przez SG, zatrzymały służby litewskie i łotewskie - poinformowała Golias.

 

Od kilku lat przemyt ludzi na granicy północno-wschodniej Polski należy do rzadkości. Ta zewnętrzna granica Unii Europejskiej jest dokładnie monitorowana, służby graniczne są wyposażone w sprzęt techniczny i elektronikę pozwalającą skutecznie wykrywać zarówno próby przekroczenia tzw. zielonej granicy, jak i przypadki przemytu ludzi w samochodach przejeżdżających przez przejścia.