Komentatorzy publicznej telewizji RTP przypominają, że po 10 kolejkach ekstraklasy mistrz Polski zajmuje dopiero 14. miejsce w tabeli, a w ciągu ostatniego tygodnia piłkarze Legii mieli aż trzech trenerów.

 

"Jacek Magiera nie ma żadnego doświadczenia"

 

"Nowy szkoleniowiec Legii zna klub bardzo dobrze, bo sam przez wiele lat występował w nim jako zawodnik, a także pracował jako asystent trenera i szkolił jej rezerwy. Co z tego, skoro Jacek Magiera nie ma żadnego doświadczenia w prowadzeniu drużyn ekstraklasy, a przez ostatni rok pracował na jej zapleczu z prowincjonalnym klubem" - odnotowali dziennikarze RTP.

 

Większą wiarę w polski zespół przejawia dziennik "Record". Największa sportowa gazeta Portugalii zaznacza, że potencjalnie słaba Legia może wykorzystać swoje złe wyniki w lidze do uśpienia rywala.

 

"Warszawianie doznali u siebie sromotnej porażki z Borussią Dortmund 0:6. Rzadko się zdarza, aby przegrywali na własnym stadionie i to tak wysoko. W Lizbonie będą zapewne chcieli pokazać, że nieprzypadkowo znaleźli się w Lidze Mistrzów" - ocenia "Record".

 

"Legia walczy o honor polskiej piłki klubowej"

 

Fatalny start Legii w LM przypomina również "Radio Renascenca". Lizbońska rozgłośnia zauważa, że choć polskie kluby potrafiły w ostatnich latach wyszkolić takie gwiazdy światowego futbolu jak Robert Lewandowski czy Arkadiusz Milik, to poziom rozgrywek nad Wisłą znacznie odbiega od ligi portugalskiej.

 

"Legia walczy o honor polskiej piłki klubowej, która przez ostatnie lata miała niewiele do powiedzenia w europejskich rozgrywkach. W samej tylko Lidze Mistrzów polski zespół pojawia się po długiej, bo aż 20-letniej przerwie" - odnotowała stacja.

 

Sporting zdecydowanym faworytem

 

Portugalscy komentatorzy oczekują, że zespołem dominującym we wtorkowy wieczór (godz. 20.45) na stadionie Jose Alvalade będzie Sporting. Przewidują, że Legia ograniczy się do gry w defensywie i prób wyprowadzania kontrataków.

 

"Zdecydowanym faworytem jest Sporting, który od początku spotkania powinien narzucić swoje warunki i wysokie tempo gry" - napisał dziennik "A Bola".

 

Lizbońska gazeta odnotowała, że portugalska policja jest w pełnej gotowości z obawy o postawę kibiców z Warszawy. Przypomniała, że polscy fani w lutym 2012 r. dopuścili się podczas towarzyszenia swoim piłkarzom w Lizbonie, przy okazji pojedynku w Lidze Europejskiej, licznych chuligańskich wybryków.

 

PAP