- Mówimy tutuaj o tysiącach ton zbitych tekstyliów, gdzie jest to materiał bardzo trudny do ugaszenia z uwagi na jego stopień upakowania oraz na gęstość. Działania strażaków na pewno będą trwać. Dym idzie w wyższe partie atmosfery, bezpośrednio nie zagraża mieszkańcom - powiedział Polsat News st. kpt. Marcin Nyga ze straży pożarnej w Starachowicach. 

 

Kolejny pożar

 

To już drugi pożar w tym samym miejscu na przestrzeni zaledwie dwóch tygodni. W połowie września strażacy walczyli z ogniem w dwóch oddalonych od siebie o około 100 metrów magazynach. Spłonęło wtedy około ok. 3000 m3 materiałów tekstylnych.

 

Polsat News