Robert Lewandowski jest zawodnikiem Bayernu od 2014 roku i dotychczas w 107 występach trafiał do siatki 76-krotnie. Miejscowi kibice z pewnością zapamiętają go na długie lata, zwłaszcza za wyczyn z meczu z Wolfsburgiem.

 

 

 
Dokładnie rok temu gwiazda reprezentacji Polski dokonała rzeczy wydawałoby się niemożliwej: Bayern przegrywał spotkanie 6. kolejki Bundesligi z VfL Wolfsburg 0:1. Po zmianie stron trener Pep Guardiola za Hiszpana Thiago Alcantarę posłał więc w bój najmocniejszą kartę w swojej talii.

 

Lewandowski zamieniał w złoto wszystko, czego się dotknął. Wyrównał stan meczu już w 51. minucie, zaś 9 minut później miał już na swoim koncie pięć trafień. To najszybciej strzelone pięć bramek w historii Bundesligi. Polak ustanowił w tym meczu jeszcze inne rekordy rozgrywek: ustrzelił najszybszego hat-tricka (3:22 min.), najszybciej strzelił cztery bramki (5:42), a także został pierwszym rezerwowym, który wchodząc z ławki zdobył 5 goli. Dzięki tym osiągnięciom, snajper trafił do Księgi Rekordów Guinnessa.

 

 

 

Pięć bramek w meczu z Wolfsburgiem to niejedyny spektakularny wyczyn Lewandowskiego. Polski napastnik pozostanie też w pamięci kibiców Borussii Dortmund za cztery gole strzelone Realowi Madryt w półfinale Ligi Mistrzów w 2013 roku.

 

Polsat Sport, polsatnews.pl