Obywatelski projekt Komitetu Inicjatywy Ustawodawczej "Stop Aborcji" wprowadza całkowity zakaz aborcji oraz kary za spowodowanie śmierci dziecka poczętego.

 

Jurek: będziemy monitorować

 

Pod projektem podpisało się ponad 450 tys. osób. Zdaniem autorów projektu, obecna "oferta aborcyjna" musi zostać zastąpiona systemem wsparcia, który zapewni każdemu dziecku potrzebną pomoc, a rodzinom - poczucie bezpieczeństwa.

 

Prezes Prawicy Rzeczypospolitej Marek Jurek oraz przedstawiciele organizacji pro life zaapelowali w czwartek do parlamentarzystów o sprawne prace nad tym projektem.

 

- Już dzisiaj chcę zapowiedzieć, że będziemy na każdym etapie pilnowali przebiegu tych prac. Apelujemy o to, by nie było to sztucznie przedłużane - powiedział Jurek.

 

Projekt liberalizujący

 

Z kolei pod przygotowanym przez komitet "Ratujmy Kobiety" obywatelskim projektem liberalizującym przepisy dotyczące aborcji złożono ponad 215 tys. podpisów. Projekt przewiduje prawo kobiety do przerwania ciąży do końca 12 tygodnia; później aborcja byłaby dopuszczalna w tych samych przypadkach, w jakich obecnie jest dozwolona.

 

- Aby zlikwidować podziemie aborcyjne trzeba liberalizacji prawa, edukacji seksualnej i dostępnej antykoncepcji - powiedziała w czwartek w Sejmie Barbara Nowacka z Komitetu "Ratujmy Kobiety". Zapowiedziała przekonywanie klubów do złagodzenia ustawy antyaborcyjnej.

 

Dodała, że "ten dzień będzie wyjątkowo trudny, ponieważ równocześnie dyskutowany będzie inny projekt obywatelski, który - gdyby został przyjęty - może skazywać kobiety na cierpienie, na więzienie i na śmierć".

 

PAP