Informacje te przekazała Daria Olifer, rzeczniczka byłego prezydenta Ukrainy Leonida Kuczmy, który reprezentuje Kijów w trójstronnej grupie kontaktowej do spraw uregulowania konfliktu. Zasiadają w niej przedstawiciele Ukrainy, Rosji oraz Organizacji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie (OBWE).

 

 

Wiadomość potwierdził następnie wysłannik OBWE na rozmowy w Mińsku, Martin Sajdik. - Dziś udało się uzgodnić i podpisać dokument o wycofaniu sił (wojskowych) i sprzętu w Donbasie. Podpisali go przedstawiciele Ukrainy i Rosji oraz parafowali przedstawiciele oddzielnych (opanowanych przez separatystów) rejonów obwodów donieckiego i ługańskiego - powiedział wysłannik cytowany przez rosyjską agencję Interfax.

 

"Nie będzie mogła być wykorzystywana nawet broń strzelecka"

 

 

Rzeczniczka Kuczmy wyjaśniła na Facebooku, że porozumienie przewiduje deeskalację napięcia na linii rozgraniczenia i stwarza warunki ku temu, by nie mogła być na niej wykorzystywana nawet broń strzelecka. - Jednocześnie porozumienie ramowe zakłada całkowitą realizację wcześniejszych ustaleń trójstronnej grupy kontaktowej mówiących o wycofaniu z linii rozgraniczenia uzbrojenia o kalibrze poniżej 100 milimetrów - napisała.

 

 

Wycofywanie ludzi i sprzętu po obu stronach konfliktu w Donbasie ma odbywać się pod nadzorem specjalnej misji monitoringowej OBWE - podała Olifer. Strefy, których dotyczy porozumienie, obejmą miejscowości Stanica Ługańska, Petrowske i Zołote.

 

Wybory samorządowe, reforma konstytucji

 

 

Podpisane w Mińsku porozumienie zapowiadali w ubiegłym tygodniu w Kijowie szefowie dyplomacji Francji i Niemiec, Frank-Walter Steinmeier i Jean-Marc Ayrault. Oświadczyli, że kolejnym krokiem może być rozpoczęcie realizacji politycznej części mińskich porozumień pokojowych w sprawie Donbasu. - Chodzi o wstrzymanie ognia, o wycofanie wojsk z trzech stref pilotażowych. Do tego dochodzą projekty ustaw o wyborach lokalnych w Donbasie i o jego statusie specjalnym - mówił wówczas Szef MSZ Francji.

 

 

- Kolejnym etapem jest zatwierdzenie przez parlament Ukrainy wymienionych przeze mnie ustaw, rozszerzenie stref pilotażowych, wycofanie ciężkiego uzbrojenia i zapewnienie obserwatorom międzynarodowym dostępu do wszystkich terytoriów Donbasu. Trzecim krokiem będzie wyznaczenie przez parlament daty wyborów samorządowych, zakończenie reformy konstytucyjnej, przyjęcie ustawy o amnestii, jednoczesne wycofanie wojsk z całej linii frontu, utworzenie nowych przejść (na linii podziału w Donbasie), uwolnienie zakładników, zakończenie wycofywania wojsk i pełen dostęp do granicy (Ukrainy z Rosją) - wyjaśniał Ayrault.

 

 

Prezydent Ukrainy Petro Poroszenko oznajmił w odpowiedzi, że bez przywrócenia w Donbasie bezpieczeństwa, co - jak podkreślił- należy do zobowiązań Rosji, realizacja politycznej części porozumień z Mińska nie jest możliwa. Nie zrobimy "ani jednego kroku, dopóki strona rosyjska nie wycofa swoich wojsk na bezpieczną odległość i dopóki nie zostaną podjęte środki na rzecz bezpieczeństwa" - powiedział Poroszenko.

 

PAP