- To osoba z wielką przeszłością, wspaniałym życiorysem, kontrowersyjna czasami, ale bardzo zaangażowana w walkę o Polskę przez całe życie. Ma wielu przyjaciół w PO. To będzie strata, jeśli się zdecyduje, ale każdy ma prawo do własnej drogi. Mi się wydaje, że to będzie błąd, jeśli zdecyduje się na odejście - powiedział wiceprzewodniczący PO.

 

Szumna, przesadna nazwa

 

- Co do nowego koła, nazwa szumna, przesadna, takich inicjatyw już było wiele. Wydaje mi się, że nie będzie masowego ruchu z innych klubów do tego projektu politycznego - dodał Siemoniak.

 

Z nieoficjalnych informacji wynika, że dziś ma zostać zaprezentowany skład nowego koła. Do posłów: Kamińskiego, Huskowskiego i Protasiewicza ma dołączyć dwóch dotychczasowych parlamentarzystów Platformy. - Myślę, że na początek będą to dwie osoby, później zobaczymy - powiedział jeden z byłych posłów PO.
 
Wśród nich ma się znaleźć łódzki poseł PO Stefan Niesiołowski.

 

Niesiołowski poparł wyrzuconych 


Dzień po wykluczeniu z PO Kamińskiego, Huskowskiego i Protasiewicza prawie 30 parlamentarzystów Platformy podpisało apel o przywrócenie ich w szeregi ugrupowania.
 
Autorem listu był Stefan Niesiołowski, a inicjatywę poparli m.in. była premier Ewa Kopacz, byli ministrowie sprawiedliwości Cezary Grabarczyk i Marek Biernacki, były minister zdrowia Marian Zembala, były wiceszef MON Czesław Mroczek oraz posłowie: Henryka Krzywonos-Strycharska, Joanna Mucha, Krystyna Skowrońska, Marek Sowa, Kazimierz Plocke i Waldy Dzikowski.

 

Stefan Niesiołowski o 19:15 będzie rozmawiał z Jarosławem Gugałą w programie "Gość Wydarzeń".

 

polsatnews.pl