Pod koniec sierpnia premier Węgier Viktor Orban zapowiedział, że na granicy Węgier z Serbią powstanie nowe ogrodzenie w celu wzmocnienia już istniejącego systemu zabezpieczeń.

 

Zbudowane w ubiegłym roku ogrodzenie wzdłuż granicy Węgier z Serbią i Chorwacją radykalnie zmniejszyło napływ migrantów z kierunku Bałkanów, ale według najnowszych danych biura premiera, od początku roku na terytorium Węgier dostało się nielegalnie niemal 17,9 tys. osób, w większości z Afganistanu.

 

Polacy jadą z pomocą

 

W związku z obawą natężenia kryzysu migracyjnego i zwiększeniem liczny imigrantów nielegalnie przekraczających granicę, Węgrzy postanowili zaostrzyć środki. O wsparcie poprosili polską Straż Graniczną i policję. W ten sposób, na pomocy porozumienia między komendantem głównym węgierskiej policji i polskimi komendantami: policji i SG, w ramach współpracy wewnątrz Grupy Wyszehradzkiej, Polacy w poniedziałek rozpoczęli misję, która potrwa do 29 października.

 

To już drugi taki wyjazd polskich funkcjonariuszy na Węgry. Po raz pierwszy zewnętrznej granicy Unii Europejskiej na Węgrzech strzegli pod koniec 2015 roku.

 

I tym razem zadaniem Polaków będzie patrolowanie, wraz z miejscową policją, obszaru przy granicy węgiersko-serbskiej, 25 km w głąb terytorium Węgier. Będą legitymować i kontrolować "podejrzane" osoby przekraczające granicę, ich bagaże i pojazdy. Poza tym mają prowadzić obserwację miejsc dogodnych do przekraczania granicy wbrew przepisom.

 

Misje Straży Granicznej

 

Jak informuje ppor. Agnieszka Golias, rzeczniczka prasowa Straży Granicznej, przed wyjazdem wszyscy oddelegowani funkcjonariusze – zarówno Straży Granicznej, jak i policji – przeszli szkolenie, które zostało przeprowadzone w Ośrodku Szkoleń Specjalistycznych Straży Granicznej w Lubaniu.

 

Obecnie na misjach poza granicami RP przebywa 125 funkcjonariuszy SG, m.in. 32 w Grecji, 31 w Bułgarii, 30 w Macedonii, a także w Hiszpanii, Włoszech i Rumunii.

 

polsatnews.pl