Prokuratura Rejonowa w Końskich (Świętokrzyskie) prowadzi śledztwo w sprawie weterana Armii Krajowej, który chciał oddać do miejscowego muzeum broń, jaką przechowywał od II wojny światowej. O rozważenie możliwości umorzenia sprawy, zwrócił się do śledczych minister sprawiedliwości, Zbigniew Ziobro.

 

Na początku września 87-letni Feliks Przyborowski z Końskich, były żołnierz AK, zgłosił się do dyrektora miejscowego muzeum PTTK. Chciał przekazać placówce dwa egzemplarze broni, którą przechowywał od ponad 70 lat. Były to: pistolet maszynowy "Sten" oraz rakietnica. Dyrektor zgłosił sprawę na policję, a śledztwo podjęła prokuratura.

 

Śledztwo jest "traktowane priorytetowo"

 

Jak powiedział rzecznik Prokuratury Okręgowej w Kielcach Daniel Prokopowicz, śledztwo jest "traktowane priorytetowo", toczy się "w sprawie" i nikomu nie postawiono zarzutów. Broń, którą posiadał mężczyzna, przekazano do specjalistycznej ekspertyzy.

 

- Obecnie nie jest planowane przedstawienie komukolwiek zarzutów w tej sprawie. Sprawa została wszczęta dlatego, że prokurator jest zobligowany do wszczynania postępowań w tego typu sytuacjach. Historia tego weterana jest zanana, materiał dowodowy jest w dużej części zebrany, więc możliwe, że po uzyskaniu tej opinii, będzie można podjąć merytoryczną decyzję w tej sprawie - dodał Prokopowicz.

 

Pistolet po raz ostatni był wykorzystywany w 1944 r.

 

Jak informowała wcześniej policja, historię wykorzystania broni, weteran zapisał na przekazanych dyrektorowi muzeum kartach. Pistolet miał on otrzymać w 1943 r., podczas zaprzysiężenia na gońca AK. Według relacji mężczyzny, pistolet po raz ostatni był wykorzystywany w boju w 1944 r., podczas bitwy w okolicach Włoszczowy, a rakietnica - podczas akcji odbicia aresztantów z kieleckiego więzienia UB, w 1946 r.

 

"Całe życie kierował się honorem i wiernością Ojczyźnie"

 

We wtorek, minister sprawiedliwości, prokurator generalny Zbigniew Ziobro zwrócił się z prośbą do Prokuratora Regionalnego w Krakowie (śledczy okręgu kieleckiego podlegają tej prokuraturze) o "rozważenie możliwości umorzenia sprawy" mężczyzny i niestawiania mu zarzutów.

 

- Nawet jeśli pod względem formalnym przetrzymywał broń bez pozwolenia, to trzeba wziąć pod uwagę szlachetne pobudki 87-letniego weterana. "Człowiek, który całe życie kierował się honorem i wiernością Ojczyźnie, zasługuje na najwyższe uznanie i szacunek"- powiedział cytowany w komunikacie resortu Ziobro.

 

PAP