Singapur, gdzie w ten weekend odbył się 15. w sezonie wyścig o Grand Prix, słynie z surowych przepisów dotyczących śmiecenia czy innego niewłaściwego zachowania w miejscach publicznych. Znany jest też przepis zakazujący żucia gumy.

 

Arrivabene pełni funkcję dyrektora Ferrari od 2015 roku. Znajomości w teamie wyrobił sobie pracując jako przedstawiciel jednego ze sponsorów - marki produkującej... papierosy.

 

Wyścig o GP Singapuru wygrał Niemiec Nico Rosberg (Mercedes GP), który objął prowadzenie w klasyfikacji generalnej mistrzostw świata. Lepszy z kierowców Ferrari Fin Kimi Raikkonen był czwarty, a rodak zwycięzcy Sebastian Vettel zajął piąte miejsce, choć startował dopiero z 22. pozycji.

 

PAP