- Naprawdę bardzo lubię tę pracę, niezależnie od tego, czy jest 5:30, czy gdy kładę się spać o drugiej w nocy. Praca zmianowa ma w sobie dużo wyzwania, ale jest też ekscytująca - wyjawił William. Dodał, że lubi pracę w zespole, bo reszta jego obowiązków tego nie wymaga.

 

- W pracy pogotowia ratunkowego są też smutne momenty i musimy sobie z tym jakoś radzić. Rozmawiamy o tym, ale czasem jest to trudne - przyznał.

 

Pensja dla potrzebujących

 

Książę swoją pracę jako pilot śmigłowca ratunkowego rozpoczął w lipcu ubiegłego roku. Całą swoją pensję przekazuje na cele charytatywne. Jest zatrudniony przez firmę Bond Air Services. Ta obsługuje helikoptery charytatywnej śmigłowcowej służby ratownictwa medycznego East Anglian Air Ambulance.

 

Wcześniej William, który we wrześniu ukończył kurs na pilota śmigłowca cywilnego, latał na wojskowych śmigłowcach ratowniczych RAF w jednostce w Walii.

 

Polsat News