- Nie będę się wtrącał w amerykańskie sprawy wewnętrzne, powiem tylko, że gdybym był obywatelem amerykańskim, to tak, wybrałbym Donalda Trumpa - powiedział Zeman przedstawicielom dziennika "Mlada Fronta Dnes".

 

Jak zaznaczył, pod kierownictwem Trumpa USA byłyby inne niż są obecnie. - Przy całym szacunku dla Baracka Obamy, jego nazwisko złączone jest z całym szeregiem niepowodzeń, udało mu się rozhuśtać cały Bliski Wschód - wskazał Zeman, dodając, że po Obamie zostaje szereg "jątrzących się ran" i żadna z nich się nie zagoiła. Clinton podążałaby w kierunku wytyczonym przez jej poprzednika - podkreślił.

 

Uznał jednocześnie za bezzasadne zarzucanie Trumpowi populizmu bądź braku doświadczenia, nawiązując w tym kontekście do postaci Ronalda Reagana. - Gdy (w wyborach prezydenckich w 1980 roku) kandydował Reagan, naśmiewano się, że to tylko głupi aktor, czego możemy od niego oczekiwać. A był to jeden z największych amerykańskich prezydentów - powiedział Zeman.

 

PAP