Jak poinformowało Biuro, CBA sprawdza sygnały o nieprawidłowościach, jakie wpływały do Biura, dotyczące tych konkretnych pięciu spółek. Funkcjonariusze delegatur będą badali umowy i wydatki spółek na usługi z zakresu public relations, marketingowe, reklamowe, na usługi doradcze i inne o podobnym charakterze.

 

Na początku postępowania CBA chce dokładnie wiedzieć kto - jaki wykonawca, co - przedmiot umowy, w jakim terminie, na czyje zlecenie i za jaką kwotę wynagrodzenia wykonał na rzecz spółek usługi z zakresu szeroko pojętego marketingu, PR i reklamy. Analizie, oprócz zakresu samych umów, zostanie poddana dokumentacja wykonawcza i rozliczeniowa.

 

Według informacji przysłanej przez Biuro, taki sam zakres kontroli CBA obejmie wszystkie podmioty zależne tych pięciu spółek. To nawet kilkadziesiąt innych firm.

 

Odpowiednie dokumenty, zawiadomienia CBA o zamiarze wszczęcia kontroli, trafiły do zarządów spółek.

 

"Spółki mają też być na bieżąco monitorowane"

 

O wszczęciu kontroli w strategicznych spółkach Skarbu Państwa informował w poniedziałek koordynator służb specjalnych Mariusz Kamiński. Jak mówił, ministrowie mają przedstawić informacje dotyczące podległych im spółek; mają one wpłynąć do CBA na przełomie września i października. Ponadto spółki mają też być na bieżąco monitorowane.

 

We wtorek Kamiński miał też wziąć udział w zwołanym przez premier Beatę Szydło spotkaniu z ministrami, którym podlegają spółki Skarbu Państwa. Rozpoczęło się ono w KPRM.

 

PAP